Reklama

Olej spożywczy w cysternach po chemikaliach. Afera w Chinach

Chińskie władze badają doniesienia mediów o przewożeniu oleju jadalnego w cysternach po chemikaliach bez czyszczenia zbiorników. Biuro komisji ds. bezpieczeństwa żywności obiecało surowo ukarać winnych.
Olej spożywczy w cysternach po chemikaliach. Afera w Chinach

Foto: Adobe Stock

W Chinach coraz szersze kręgi zatacza afera, w wyniku której wyszło na jaw, że od dawna transport olei jadalnych odbywał się w tych samych cysternach co transport chemikaliów. Chcąc zmniejszyć koszty niektórzy operatorzy transportów nie czyścili zbiorników po przewiezieniu chemikaliów. Na dodatek producenci oleju jadalnego nie kontrolowali cystern zgodnie z przepisami.

„Żadnej tolerancji”, obiecują władze

W związku z tymi doniesieniami, które pojawiły się jako pierwsze w raporcie „The Beijng News”, biuro komisji ds. bezpieczeństwa żywności Rady Państwa powołało we wtorek 9 lipca zespół dochodzeniowy, który ma wyjaśnić okoliczności mieszanego wykorzystania cystern. Urzędnicy obiecali surowo ukarać nielegalne działania firm i osób, kierując się zasadą „żadnej tolerancji”. Jednocześnie władze przeprowadzą specjalną kontrolę ukrytych (i na ten czas niewykrytych) zagrożeń w transporcie oleju jadalnego.

Czytaj więcej

Chiny odpowiadają na unijne cła na auta elektryczne. Co mają na celowniku?

W skandal z transportem olei jadalnych w zanieczyszczonych zbiornikach zamieszane są takie firmy, jak Hopefull Grain and Oil Group czy China Grain Reserves Oil and Fat (Tianjin) Co., Ltd. W przypadku tej drugiej firmy, będącej spółką zależną China Grain Reserves Managment Group Sinograin, prowadzone jest wewnętrzne dochodzenie w całym łańcuchu dostaw, o czym firma poinformowała w mediach społecznościowych.

Proceder przewozu w zanieczyszczonych cysternach trwa od lat

Tymczasem chińska opinia publiczna ma dodatkowy powód do szoku. Na jaw wyszło, że pierwsze doniesienia o oszczędnościach na czyszczeniu zbiorników po chemikaliach trwają od niemal 20 lat. Pierwsze doniesienia pojawiły się w portalu ngzb.com w… 2005 roku. Dekadę później kolejne doniesienia na ten sam temat pojawiły się w programie telewizji Hunan TV. Jednak w obu przypadkach te doniesienia najwyraźniej nie odbiły się wystarczająco szerokim echem.

Reklama
Reklama

Dziennik „Global Times” poinformował z kolei, że eksperci prawni zwracają uwagę, że jest wiele niedociągnięć w nadzorze nad bezpieczeństwem żywności, które wymagają natychmiastowej uwagi i naprawy. Do tego firmy zaangażowane w przewóz (zarówno przewoźnicy jak i producenci) powinni dbać o samokontrolę i korygowanie błędów.

Czytaj więcej

Kalmary czy jelita świni? Masowo fałszują żywność

Olej sojowy w zbiorniku po oleju opałowym

Cała afera rozpoczęła się na początku lipca, gdy „The Beijng News” poinformował o powszechnej praktyce braku czyszczenia zbiorników przez kierowców cystern między załadunkami różnych towarów. W praktyce oznacza to, że oleje takie, jak olej sojowy przewożone były w zbiornikach po oleju opałowym i mogły zostać zanieczyszczone niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami.

Obecnie Sinograin i Hopefull Grain and Oil Group prowadzą inspekcje swoich procedur oraz łańcucha dostaw.

Produkty Sinograin zaczęły, jak twierdzą chińskie media, znikać z platform e-commerce. Jak twierdzi „Global Times” na popularnej platformie Taobao został już tylko jeden produkt marki Jinding zawierający oleje Sinograin.

Przemysł spożywczy
Bliski Wschód ma świeżej żywności na 10 dni. Widmo głodu nad Iranem
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Przemysł spożywczy
Rosja wstrzymała dostawy zboża do Iranu. Kluczowy gracz na rynku żywności wstrzymuje handel
Przemysł spożywczy
Przez koszty walki z hakerami możemy więcej zapłacić za żywność
Przemysł spożywczy
Burger King wywołał burzę. Słuchawki AI monitorują uprzejmość pracowników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama