O nowym rosyjskim osiągnięciu paliwowym poinformowała wicepremier Rosji Wiktoria Abramczenko.
- Kolejnym bardzo ciekawym przykładem jest wprowadzenie do obiegu zużytego oleju posmażalniczego z sieci Wkusno i Toczka (Smacznie i Kropka). Koncern Gazpromnieft wykorzystuje ten olej do produkcji paliwa żeglugowego – powiedziała Abramczenko na sesji plenarnej „Inwestowanie w środowisko – inwestowanie w przyszłość” na międzynarodowej wystawie „Rosja” w Moskwie.
Statek już zatankowany paliwem po frytkach
Urzędniczka zaznaczyła, że koncern zatankował już pierwszy statek paliwem po frytkach. Odbyło to się w końcu 2023 r. Projekt produkcji biopaliwa żeglugowego realizowały jest wspólnie przez Gazpromnieft Marine Bunker, Wkusno i Toczka oraz spółkę Ecoway.
Czytaj więcej
W okupowanej przez rosyjskiego agresora największej siłowni atomowej Europy istnieje realne zagrożenie poważną awarią nuklearną. Sytuacja jest tam...
Recepturę mieszanki opracowano w oparciu o niskosiarkowe paliwo żeglugowe Gazpromnieftu i zużyty olej do smażenia. Jak podkreśla spółka, nowe paliwo jest zgodne z parametrami technicznymi. Nie wiadomo jednak czy rosyjskimi czy międzynarodowymi.
Rosjanie zapewniają, że frytkowe paliwo może być stosowane na większości jednostek morskich i rzecznych. Nie podają jednak wielkości produkcji w tym roku. RIA Nowosti przypomina, że rosyjskie koncerny naftowe w tym tygodniu ogłosiły plany zwiększenia produkcji benzyn i oleju napędowego w 2024 r., terminy i harmonogram remontów rafinerii zostaną zoptymalizowane (czyli dostosowane do wojennych potrzeb — red).
Jakie są zapasy paliw w Rosji
Władze zapewniają, że rynek krajowy Rosji jest nasycony zimowym olejem napędowym w warunkach szczytowego zapotrzebowania. Zwiększyły się także zapasy benzyn w rafineriach i składach ropy. Nie powtórzy się więc sytuacja z 2023 r., kiedy na rosyjskich stacjach brakowało paliwa, bo koncerny wszystko wypychały na eksport — jedyne źródło dewiz w objętej sankcjami rosyjskiej gospodarce.