Rosja w nocy z 8 na 9 października zaatakowała kilka regionów Ukrainy dronami i bombami kierowanymi. W Zaporożu zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Według władz obwodowych rosyjska bomba lotnicza spadła w pobliżu budynku wielorodzinnego.

Czytaj więcej

Kto wygrałby wybory prezydenckie na Ukrainie? Zełenski na czele, tuż za nim były dowódca

Do ataku doszło również w Iwano-Frankiwsku na zachodzie kraju. Rosyjski reaktywny dron uderzył w miasto, zabijając mężczyznę. W związku z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę Polska poderwała w nocy myśliwce i postawiła systemy obrony powietrznej oraz radiolokacyjnej w stan najwyższej gotowości.

W Czernihowie po rosyjskim ataku zapalił się dach centrum handlowego „Epicentr”, a rano ukraińskie służby informowały także o uszkodzeniach pobliskich budynków mieszkalnych. Nocne ataki odnotowano również w obwodach odeskim, dniepropietrowskim, mikołajowskim, chersońskim i czerkaskim; w kilku z tych regionów byli ranni.

Argentyna. Wykoleił się pociąg z 600 tonami węgla. Badany jest możliwy sabotaż

W argentyńskiej prowincji Santa Cruz wykoleił się pociąg państwowego przedsiębiorstwa Yacimientos Carboníferos Río Turbio. Skład przewoził około 600 ton węgla z Río Turbio do portu Punta Loyola. Lokomotywa przewróciła się, a z torów wypadły trzy wagony. Dwaj pracownicy znajdujący się w lokomotywie nie odnieśli poważnych obrażeń.

Czytaj więcej

Sabotaż na kolei. Porzucony wagon w Katowicach, „o włos od katastrofy na nieprawdopodobną skalę”

YCRT zawiadomiło sąd federalny i zażądało ekspertyzy. Na torach znaleziono stary element kolejowy ze śladami mogącymi wskazywać, że został uderzony przez koło lokomotywy. Według władz spółki przed zdarzeniem tor nie wykazywał uszkodzeń. Badana jest więc hipoteza celowego położenia przedmiotu na szynach.

Gubernator prowincji Santa Cruz Claudio Vidal zaznaczył, że nie można obecnie wykluczyć żadnej wersji wydarzeń. Pociąg należał do państwowego przedsiębiorstwa, które próbuje zwiększyć wydobycie i eksport węgla oraz poprawić swoją sytuację finansową.

Brazylia. Nakaz aresztowania Eduardo Bolsonaro

Sędzia brazylijskiego Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes nakazał aresztowanie Eduardo Bolsonaro, syna byłego prezydenta Jaira Bolsonaro i brata kandydata na prezydenta Flávia Bolsonaro. Eduardo Bolsonaro przebywa obecnie w USA.

Czytaj więcej

Brazylia: Syn byłego prezydenta wygrał z obecnym prezydentem. Będzie II tura

Były deputowany został w czerwcu skazany na cztery lata i dwa miesiące więzienia za działania mające wywrzeć presję na brazylijski wymiar sprawiedliwości. Według śledczych zabiegał w Stanach Zjednoczonych o sankcje wobec przedstawicieli brazylijskich władz i wyższe cła w czasie procesu jego ojca dotyczącego próby zamachu stanu. Brazylijskie władze anulowały również jego paszporty.

Sprawa pojawiła się w szczególnie gorącym momencie kampanii wyborczej. Brat Eduarda, Flávio Bolsonaro, wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, zdobywając więcej głosów niż urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva. Druga tura odbędzie się 25 października.