Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 6 na 7 sierpnia:

Arabia Saudyjska zaatakowana przez Hutich. Podpisze porozumienie o współpracy w dziedzinie obronności z Turcją i Pakistanem

W przeprowadzonym przez rebeliantów Huti z Jemenu ataku na saudyjską prowincję Nadżran rannych zostało 11 osób, w tym 4-letnie dziecko, które doznało poparzeń drugiego stopnia. To kolejny atak Hutich na tę prowincję - 4 sierpnia zaatakowane zostało lotnisko w Nadżranie.

Czytaj więcej

Huti zaatakowali Arabię Saudyjską. Są ranni. Królestwo spodziewa się kolejnych ataków

Wysokiej rangi przedstawiciel władz Arabii Saudyjskiej, którego cytuje agencja Reutera, przyznał, że wywiady Arabii Saudyjskiej i USA, a także wywiady innych bliskowschodnich państw ustaliły, iż Huti oraz irackie milicje, działając pod nadzorem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, wkrótce mogą przeprowadzić skoordynowane ataki na saudyjską infrastrukturę cywilną, w tym infrastrukturę energetyczną, porty i lotniska. Celem takich ataków może być zakłócenie procesu pokojowego, który miałby doprowadzić do zakończenia konfliktu między USA a Iranem.

Wobec eskalacji na Bliskim Wschodzie Arabia Saudyjska dąży do pogłębienia współpracy w zakresie bezpieczeństwa z kluczowymi sojusznikami w regionie. 7 sierpnia Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska mają podpisać w Rijadzie umowę dotyczącą współpracy w dziedzinie obronności. Informację o umowie przekazują agencji Reutera dwa źródła regionalne. Szczegóły umowy nie są znane.

Arabia Saudyjska podpisała już wcześniej porozumienie o współpracy w dziedzinie obronności z Pakistanem. Premier tego kraju, Shehbaz Sharif, przybył już do Rijadu, a prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdoğan, ma się tam pojawić 7 sierpnia.

Meksyk kieruje wojsko do ochrony upraw awokado

Ministerstwo obrony Meksyku skierowało ponad 1,5 tys. żołnierzy do stanu Michoacan, by wzmocnić bezpieczeństwo na obszarach upraw awokado. Dzień wcześniej władze USA wstrzymały import z tego stanu, co media wiązały z działalnością karteli i wymuszeniami. Celem operacji meksykańskiego wojska jest wzmocnienie ochrony upraw awokado, jak również ośrodków ich pakowania i szlaków eksportu – przekazał dziennik „Reforma”.

Leżący w południowo-zachodniej części Meksyku stan Michoacan jest głównym obszarem upraw awokado w kraju i jednym z zaledwie dwóch meksykańskich stanów, które mają zezwolenie na ich eksport do USA. Z Meksyku pochodzi 80 proc. awokado spożywanych w USA, a wartość ich eksportu wynosiła w 2025 roku 3,7 mld dolarów.

Jeden z producentów z Michoacan powiedział agencji AP, że musi płacić 1 peso (22 grosze) haraczu za każdy wyeksportowany kilogram awokado. Eksportuje on około 90 ton awokado dziennie, co oznacza, że każdego dnia musi oddawać przestępcom równowartość prawie 20 tys. złotych.

Poprzednio USA wstrzymały eksport awokado z Michoacan w 2024 roku, gdy dwaj urzędnicy USDA zostali napadnięci. Tym razem jako powód nie wskazano żadnego konkretnego incydentu, a władze Michoacan oceniały, że wstrzymanie ma charakter prewencyjny i związane jest z aresztowaniami osób podejrzanych o wymuszenia.

Węgry kończą z oszczędzaniem prądu

„Zrobiliśmy to razem i ochroniliśmy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Dziękuję, Węgry!!” – napisał na Facebooku węgierski premier Péter Magyar. Od 7 sierpnia Węgrzy nie muszą już dobrowolnie ograniczać zużycia energii.

Władze w Budapeszcie apelowały w ostatnich dniach do mieszkańców kraju o dobrowolne ograniczanie zużycia energii w obliczu suszy, która doprowadziła do znacznego ograniczenia mocy jedynej elektrowni atomowej w kraju – siłowni w Paksu.

Elektrownia atomowa w Paksu wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech. Jej moc została znacznie ograniczona ze względu na niski poziom wody w Dunaju, która jest wykorzystywana do chłodzenia obiektu.

Sondaże w Brazylii dają zwycięstwo w wyborach prezydenckich Luli

Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva ma szansę wygrać zaplanowane na październik wybory prezydenckie w tym kraju z konserwatywnym senatorem Flavio Bolsonaro, wynika z sondażu ośrodka Quaest, pierwszego przeprowadzonego po tym jak Lula ogłosił, że wystartuje w wyborach.

Czytaj więcej

„Trump tropików” skazany, syn wplątany w aferę. Lula znów może wygrać

Z badania wynika, że na Lulę w pierwszej turze zamierza zagłosować 39 proc. wyborców, zaś na Flavio Bolsonaro – 30 proc. Obaj politycy zmierzyliby się zatem w drugiej turze. Zgodnie z sondażem Quaest Lula da Silva może liczyć w niej na 44 proc. poparcia, zaś Bolsonaro na 39 proc. 17 proc. uczestników badania wciąż nie wie na kogo zagłosować lub zapowiada, że nie weźmie udziału w wyborach.

Flavio Bolsonaro to syn prezydenta Brazylii z lat 2019-2022 Jaira Bolsonaro. Swój start w wyborach ogłosił 25 lipca.