Zgodnie z projektowanymi przez resort rolnictwa przepisami minimalna powierzchnia kojca, w którym może przebywać pies, będzie zależeć od wysokości psa w kłębie – 4 m kw. (dla psa poniżej 40 cm), 5 m kw. (40–59 cm), 8 m kw. (60–70 cm), 10 m kw. (powyżej 70 cm). Kojec ma być większy o 50 proc. minimalnej powierzchni, w przypadku gdy w kojcu utrzymywany jest każdy kolejny pies. Jako podstawę do obliczenia minimalnej powierzchni kojca dla grupy psów przyjmuje się wysokość w kłębie najwyższego psa w grupie.
„W projektowanym rozporządzeniu zaproponowano, aby podstawowe normy wielkości powierzchni dla psa w kojcu odpowiadały normom powierzchni określonym w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (…) w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności (…). Rozporządzenie to kompleksowo reguluje zagadnienie hodowli psów i kotów" – czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji.
Obrońcy praw zwierząt: 3-metrowy łańcuch dawał psu 28 mkw. powierzchni
Z zaproponowaną przez ministerstwo powierzchnią kojców nie zgadzają się organizacje, zajmujące się ochroną zwierząt. Prezeska fundacji Viva! Anna Zielińska powiedziała PAP, że opublikowany przez resort rolnictwa projekt jest nie do zaakceptowania i organizacje prozwierzęce zwrócą się do ministerstwa z apelem o zmiany. Zaznaczyła, że zaproponowane przez ministerstwo powierzchnie są niższe od tych, które zakładała zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawa z 2025 r. oraz od tych, które przewiduje obywatelski projekt tzw. ustawy łańcuchowej.
Czytaj więcej
Większość Polaków negatywnie ocenia decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę, mającą zakazać trzymania psów na łańcuchu – wyni...
Jak powiedziała Zielińska, psy trzymane w takich kojcach będą miały mniejszą powierzchnię, niż ta, którą miały, będąc na łańcuchu. Łańcuch zgodnie z prawem miał bowiem mieć przynajmniej 3 metry, co dawało psu powierzchnię nieco ponad 28 mkw.
- To pokazuje, że de facto, zamiast łańcucha ministerstwo chce zamknąć psy w bardzo małych klatkach, co będzie dla nich jeszcze bardziej niekorzystne – podkreśliła. Zaznaczyła, że liczne badania naukowe wprost mówią o tym, że pies musi mieć przestrzeń, po której mógłby się poruszać, miałby możliwość eksplorowania, węszenia, wyboru miejsca do odpoczynku czy oddalenia się od stresogennych bodźców.
Zielińska nie zgodziła się również z uzasadnieniem do rozporządzenia, w którym napisano, że zaproponowane powierzchnie kojców są tożsame z unijnym rozporządzeniem w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności, które reguluje zagadnienie hodowli psów i kotów. - Powołanie w uzasadnieniu projektu norm dotyczących zakładów hodowli psów nie zastępuje oceny, czy proponowane powierzchnie realizują wytyczną zawartą w polskiej ustawie – podkreśliła. – Pies w domu nie jest psem hodowlanym. Powinien mieć zapewnione wszelkie warunki, które są zgodne z jego dobrostanem. Jeżeli mówimy o schroniskach, to są one miejscem tymczasowego jego przytrzymywania. Hodowla też jest takim miejscem, bo te zwierzęta nie spędzają tam całego swojego życia – powiedziała.
Czytaj więcej
W poniedziałkowym Dzienniku Ustaw ogłoszona została nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która zabrania trzymania psów i kotów na uwięzi. Wejdzi...
Resort rolnictwa: jesteśmy otwarci na rozmowę
W rozmowie z PAP wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak wyjaśnił, że intencją ministra rolnictwa i rozwoju wsi było, aby wymiary kojców były jednolite z unijnymi przepisami w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności. - Dlatego wielkość kojców przedstawiona w projekcie jest z nimi tożsama - podkreślił.
Zaznaczył jednocześnie, że ministerstwo jest otwarte na rozmowę o ewentualnych zmianach. Przypomniał, że projekt rozporządzenia jest dopiero na etapie konsultacji, które potrwają do 7 października.
- Wszystko może ulec zmianie. Zobaczymy, jakie będą opinie organizacji rolniczych, ekologicznych czy prozwierzęcych, a także uwagi resortów z konsultacji międzyresortowych. To wszystko musimy zebrać i przeanalizować – powiedział.
Czytaj więcej
Kryzys polityczny, jaki wybuchł po uchwaleniu przed pięcioma laty „Piątki dla zwierząt”, był najpoważniejszym wewnętrznym kryzysem rządów PiS. Okaz...
Kojce zamiast łańcucha już w 2027 r.
Ustawa zakazująca trzymania psów na uwięzi, która wejdzie w życie 28 lipca 2027 r. dopuszcza utrzymywanie psa w kojcu – w przypadku braku możliwości zapewnienia psu utrzymywanemu poza lokalem mieszkalnym stałego, swobodnego poruszania się po terenie z powodu braku jego ogrodzenia lub stwarzania przez psa niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia człowieka lub innego zwierzęcia.
Regulacje zakładają, że minister rolnictwa, po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii ma określić, w rozporządzeniu minimalne warunki utrzymywania psa w kojcu, w szczególności minimalną powierzchnię kojca, mając na względzie wysokość psa w kłębie, liczbę psów utrzymywanych w kojcu, szczególne wymagania suki karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia oraz konieczność zapewniania możliwości swobodnego poruszania się oraz realizacji naturalnych potrzeb zwierzęcia.
Zgodnie z projektem rozporządzenia MRiRW, kojec ma być wykonany z trwałych materiałów umożliwiających jego czyszczenie i dezynfekcję, w sposób niepowodujący urazów lub uszkodzeń ciała psa i uniemożliwiający jego ucieczkę. Zadaszenie ma obejmować co najmniej 50 proc. powierzchni kojca, a jego boki mają mieć wysokość co najmniej 2 m. Suce karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia trzeba będzie zapewnić powierzchnię odpowiadającą wysokości w kłębie tej suki oraz dodatkowe pomieszczenie lub przedział umożliwiające jej czasową separację od szczeniąt. Szczenięta po ukończeniu 3. miesiąca życia mają być przenoszone do oddzielnych kojców o powierzchni odpowiadającej wysokościom tych szczeniąt w kłębie. Ponadto psy w kojcu mają być utrzymywane pojedynczo lub w grupach złożonych ze zgodnie żyjących zwierząt, z wyłączeniem suk ze szczeniętami i całych miotów szczeniąt. Psy agresywne mają być utrzymywane wyłącznie pojedynczo. W jednym kojcu nie będzie można utrzymywać razem suk i samców zdolnych do rozrodu.