Krajowa Administracja Skarbowa wystawia rzeczy wyegzekwowane od dłużników podatkowych na licytacje. Sprzedawane są przede wszystkim ruchomości, nieruchomości i prawa majątkowe.

„Kup teraz”, czyli nowe elektroniczne licytacje skarbowe

Wśród ruchomości sprzedawanych na aukcjach wskazać można np. biżuterię, zegarki, odzież sportową, buty, elementy ogrodzenia, meble, wyposażenie wnętrz, a także AGD. W dużej liczbie pojawiają się samochody, ale sprzedawane są także maszyny przemysłowe. Z kolei licytowane nieruchomości to przede wszystkim domy, działki, mieszkania, garaże, hale produkcyjne i magazynowe.

Czytaj więcej

Skarbówka zlicytuje online i samochód, i dom podatkowego dłużnika

To wszystko, jak zaznaczał szef KAS, sprzedawane jest w drodze licytacji skarbowych albo sprzedaży z wolnej ręki.

– Nie wszystkie urzędy skarbowe organizują aukcje, ponieważ na 400 urzędów tylko 366 jest organami egzekucyjnymi i prowadzi działalność egzekucyjną. Wskazane 366 urzędów skarbowych publikuje ogłoszenie o nadchodzących aukcjach na stronach BIP poszczególnych izb administracji skarbowej. Zgodnie z przepisami takie ogłoszenie musi zostać opublikowane co najmniej 7 dni przed licytacją. To klasyczna licytacja – uczestnicy przyjeżdżają na miejsce, a licytator prowadzi ją na żywo – mówił w rozmowie z PAP wiceminister finansów i szef KAS Marcin Łoboda.

Od 1 lipca kształt aukcji ma ulec zmianie. Całość zmian nie wejdzie jednak w życie od razu, tylko będzie wprowadzana stopniowo.

– Chcieliśmy dać naszym licytatorom czas na przygotowanie się do nowych rozwiązań, w tym na dostosowanie wykorzystywanego oprogramowania. Od 1 lipca pojawią się pierwsze oferty licytacyjne. W kolejnym etapie około 7-10 lipca będzie możliwość zapisywania się na licytacje, a pierwszych licytacji można oczekiwać około 21 lipca – mówił PAP szef KAS. – Ostatnia faza wdrożenia nastąpi 31 lipca. Wtedy bowiem pojawi się możliwość dokonywania zakupów z wolnej ręki – dodał.

Ostatnia faza, jak mówił Łoboda, nastąpić ma 31 lipca. Pojawi się wtedy możliwość dokonywania zakupów z wolnej ręki.

„To będzie coś takiego jak „kup teraz”, czyli jak rozwiązanie dostępne na popularnych platformach internetowych” - stwierdził szef KAS.

Kto będzie mógł wziąć udział w licytacji skarbowej?

– Przede wszystkim w nowym systemie – czyli na stronie internetowej – będzie można przeglądać informacje o planowanych czy odbywających się aukcjach. Tutaj nie będzie trzeba przechodzić przez żadne formalności – mówił Łoboda. – Jeśli jednak ktoś zechce wziąć udział w aukcji, to będzie musiał uzyskać status licytatora. Najpierw konieczna będzie rejestracja. Następnie zweryfikujemy, czy dana osoba może wziąć udział w licytacji, a ostatnim etapem będzie wpłata wadium – stwierdził.

Czytaj więcej

KAS szykuje rewolucję. Auta skonfiskowane pijanym kierowcom kupisz przez internet

Od standardowych zakupów internetowych nową formę licytacji skarbowych odróżniać będzie jednak brak możliwości wysyłki zakupionych rzeczy do kupującego. 

– Przepisy są tutaj jasne – każdy, kto zakupił taki licytowany przedmiot, musi go odebrać osobiście. Analizowaliśmy to – wprowadzenie takiej możliwości wymagałoby dokonania zmian w ustawach. Na dzień dzisiejszy nie będzie możliwości wysyłki zakupionych rzeczy do nabywcy – mówił szef KAS.

Opracowano na podstawie wywiadu PAP z Marcinem Łobodą, szefem KAS i wiceministrem finansów.