W środę NSA oddalił skargi kasacyjne rządu i potwierdził wyroki WSA korzystne dla Sławomira Cenckiewicza w sprawie jego dostępu do informacji niejawnych. Szef BBN ogłosił zwycięstwo, a Kancelaria Prezydenta – że ma on poświadczenia bezpieczeństwa. Przeciwnego zdania jest rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, który oświadczył, że po wyroku NSA szef BBN nie odzyskuje automatycznie dostępu do informacji niejawnych.

Wyrok NSA szef BBN Sławomir Cenckiewicz nazwał „ostatecznym i prawomocnym potwierdzeniem”, że nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych. Kancelaria Prezydenta to potwierdza. Czy mają rację?

Nie mają. To jest zabieg PR-owy, polityczny – zrozumiały, ale merytorycznie nieprawidłowy. Wyrok NSA jest prawomocny, ale nie kończy sprawy dostępu do informacji niejawnych. Nadal trwa kontrolne postępowanie sprawdzające wszczęte przez SKW. A obowiązuje tu prosta zasada: dopóki to postępowanie się nie zakończy wydaniem merytorycznej decyzji przez organ, czyli Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, szef BBN nie ma prawa posługiwać się poświadczeniami. Mówiąc najprościej: uchylenie wadliwych decyzji przez sąd oznacza, że sprawa wraca do SKW, jakby cofnięto ją do punktu wyjścia.

Czytaj więcej

Sławomir Cenckiewicz wygrał z Donaldem Tuskiem. Jest decyzja NSA

O tym, że szef BBN po wyroku NSA nie odzyskał automatycznie dostępu do informacji niejawnych mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Czy jego twierdzenie jest merytorycznie zasadne?

Twierdzenie Dobrzyńskiego jest zasadne. Uzasadnienie wyroku NSA – podobnie jak wcześniej WSA – trafi wyłącznie do SKW i do pełnomocnika Cenckiewicza. Nie będzie – jak sam stwierdził w komunikacie sąd – upublicznione. SKW musi teraz przeanalizować wskazania sądu, przejść przez nie w postępowaniu kontrolnym i wydać nową, merytoryczną decyzję. Mogą to postępowanie kontrolne umorzyć – i wtedy Cenckiewicz odzyska dostęp. Ale mogą też wydać ponowną decyzję o cofnięciu poświadczeń, jeżeli uznają, że nie daje rękojmi zachowania tajemnicy. Z mojego doświadczenia ten drugi scenariusz zdarza się częściej.

Czytaj więcej

ABW składa zawiadomienie do prokuratury ws. Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Co ma Pan na myśli mówiąc o rękojmi zachowania tajemnicy w tym kontekście?

Pojawiła się co najmniej jedna istotna okoliczność, której nie było na początku postępowania: dopuszczenie Cenckiewicza do lutowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Szef Kancelarii Prezydenta wydał wtedy jednorazową zgodę na dostęp szefa BBN do materiałów o klauzuli „poufne” – choć wiedział, że trwa postępowanie sprawdzające.

W mojej ocenie to okoliczność nowa, która może samodzielnie stanowić podstawę do ponownego cofnięcia poświadczeń, bo rzutuje właśnie na tę rękojmię zachowania tajemnicy. SKW będzie musiało to wszystko rozważyć. I tam, nie przed kamerami, odbędzie się prawdziwa rozgrywka.