Sąd Najwyższy dokonał kontroli w jednej z obwodowych komisji wyborczych na warszawskim Mokotowie. W workach, do których trafiają przeliczone karty, stwierdzono 160 niezabezpieczonych odpowiednio głosów, oddanych na Karola Nawrockiego. Jak okazało się po zbadaniu protokołu komisji z dnia wyborów, głosy te zostały niesłusznie przypisane Rafałowi Trzaskowskiemu.

Czytaj więcej

Małgorzata Manowska: Inwektywy i rosyjskie naboje w protestach wyborczych

Głosy oddane na Karola Nawrockiego przypisane Rafałowi Trzaskowskiemu

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, w ramach postępowania dowodowego (w sprawie I NSW 2826/25), dokonała na posiedzeniu niejawnym oględzin kart wyborczych z jednej z warszawskich komisji. Chodzi o obwodową komisję wyborczą nr 113 przy ul. Spartańskiej 4 na warszawskim Mokotowie. W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele PKW i Prokuratora Generalnego, a także właściwego urzędnika wyborczego, upoważnionego przez Krajowe Biuro Wyborcze.

Według protokołu głosowania, sporządzonego w dniu wyborów, Karol Nawrocki otrzymał w tej komisji 136 głosów, a Rafał Trzaskowski – aż 1774 głosy. Po zbadaniu worków z głosami sąd znalazł jednak dodatkowe 163 wrzucone do nich luzem karty do głosowania. 3 z nich zawierały głos nieważny, zaś pozostałe 160 – głosy oddane na Karola Nawrockiego. Według protokołu wszystkie te głosy członkowie komisji wyborczej przypisali Rafałowi Trzaskowskiemu.

163 głosy

niesłusznie przypisano Rafałowi Trzaskowskiemu

w OKW nr 113 w Warszawie (dane SN)

Po ponownym przeliczeniu sąd stwierdził łącznie 296 głosów oddanych w komisji na Karola Nawrockiego oraz 1611 na jego kontrkandydata. Sąd zobowiązał PKW i Prokuratora Generalnego do zajęcia stanowiska w sprawie w ciągu jednego dnia. Nikt z uczestników postępowania nie wniósł uwag do sposobu jego przeprowadzenia.

Czytaj więcej

Głosy Trzaskowskiego przypisane Nawrockiemu. „To nie jest jakaś wielka tragedia"