Od 31 października Marszałek Sejmu przed skierowaniem do pierwszego czytania poselskiego albo obywatelskiego projektu ustawy obowiązkowo będzie poddawał go konsultacjom społecznym. Odstępstwo od tej zasady będzie wyjątkiem, mającym zastosowanie tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Konsultacjom Marszałek Sejmu będzie mógł też poddać projekty wniesione przez Senat i przez Prezydenta.
Jak będą przebiegały konsultacje społeczne w Sejmie
Uczestnicy konsultacji będą mieli 30 dni na zgłoszenie swoich uwag. Będą to robić w formie elektronicznej. Jak podaje radio RMF FM, udział w konsultacjach wymagać będzie potwierdzenia tożsamości podczas zalogowania na stronie Sejmu. Opiniując projekt, obywatel nie będzie musiał odpowiadać na wszystkie pytania. Uwagi może ograniczyć np. do jednego przepisu.
- Tak jak ogarniamy recepty, ogarniamy podatki, czy przez mObywatela, czy przez Profil Zaufany, czy przez bankowość elektroniczną. (...) No i później cały formularz – odpowiedzi na pytania zamknięte i na pytania otwarte dotyczące projektu i poszczególnych jego elementów – tłumaczył marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Zgłoszone uwagi będą udostępniane w Systemie Informacyjnym Sejmu. Będzie mógł z nimi zapoznać się każdy zainteresowany, w szczególności autor projektu oraz posłowie. Zgłoszone uwagi będą też analizowane przez sejmowych ekspertów, których zadaniem będzie sporządzenie opinii w sprawie oceny skutków regulacji.
Czytaj więcej
Marszałek Szymon Hołownia wraz ze swoimi zastępcami przedstawił projekt zmian, który ma znacznie spowolnić legislację, zwiększyć jej przejrzystość...
Obietnicę zmian regulaminu złożyła w Brukseli jeszcze ekipa rządząca z PiS
Procedura konsultacji społecznych jest częścią szerszego pakietu zmian wprowadzonych lipcową nowelizacją Regulaminu Sejmu. Jak pisał na łamach "Rzeczpospolitej" Wiktor Ferfecki, choć politycy obecnej koalicji, w tym marszałek Szymon Hołownia z Polski 2050–Trzeciej Drogi, wiele mówili o konieczności zwiększenia otwartości Sejmu, w rzeczywistości nowelizacja regulaminu jest realizacją zobowiązań polityków PiS. Negocjując z Komisją Europejską warunki dostępu do środków z Krajowego Planu Odbudowy, zgodzili się oni na jeden z tzw. kamieni milowych, przewidujący „wejście w życie zmienionego regulaminu Sejmu, Senatu i rady ministrów w celu większego wykorzystania konsultacji publicznych i oceny skutków w procesie stanowienia prawa”.