„Aktualnie trwają prace legislacyjne w celu opracowania projektu w zakresie stwierdzania zgonów i wystawiania kart zgonu, w tym elektronicznej karty zgonu, oraz powołaniem instytucji koronera” - przeczytać możemy w komunikacie Rzecznika Praw Obywatelskich, przytaczającym odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na jeden z wniosków RPO.

Czytaj więcej

Formalności pogrzebowe online, koroner stwierdzi zgon

Problemy, wynikające z braku urzędnika odpowiedzialnego za stwierdzanie zgonu i pieczę nad zwłokami, zauważane są przez RPO od 13 lat, także za czasów poprzedniej władzy. Pisał on w tej sprawie – oraz w kilku innych, m.in. w związku z preferowanym wprowadzeniem elektronicznych kart zgonu – do Adama Niedzielskiego, Ministra Zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Koroner i elektroniczne karty zgonu w polskim prawie? Ministerstwo Zdrowia odpowiada

Jak czytamy w odpowiedzi na pismo Rzecznika, projekt ustawy wdrażającej m.in. funkcję koronera oraz elektroniczne karty zgonu do polskiego prawa został wpisany do listy projektów, którym rząd nada bieg w II kwartale 2025 roku. RPO przypomniał, że odpowiedni projekt resortu zdrowia miał wejść w życie już w styczniu 2021 roku, co nigdy nie miało miejsca.

Jak ponadto wskazuje RPO, na rozwiązanie podobne do funkcji koronera zdecydowano się m.in. w prawie wprowadzanym w związku z pandemią wirusa covid.

„W pandemii wojewodowie mieli prawo powoływać lekarzy, by stwierdzali zgony osób, które mogły umrzeć na koronawirusa, także poza szpitalem. Ale przepis taki nie miał zastosowania, gdy do śmieci doszło z innych przyczyn” - czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej

Zgon stwierdzi koroner - jest projekt ustawy

Apel RPO o powołanie funkcji koronera ma swoje podłoże w sprawach obywateli, badanych przez Biuro.

„W Biurze RPO prowadzona była np. bulwersująca sprawa mężczyzny, ofiary wypadku drogowego. W drodze do szpitala zmarł, wobec czego załoga karetki pogotowia wróciła na miejsce wypadku i tam zostawiła zwłoki. Ratownik medyczny nie jest bowiem uprawniony do stwierdzania zgonu. Uprawnienie takie ma lekarz pogotowia ratunkowego, ale do wypadków często wysyłani są sami ratownicy” - możemy przeczytać.