Reklama

Jest skarga na umorzenie śledztwa ws. wyborów prezydenckich

Zażalenie do sądu na decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. wyborów prezydenckich złożył dziś Krzysztof Parchimowicz, były szef stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia - informuje portal Onet.pl.
Jest skarga na umorzenie śledztwa ws. wyborów prezydenckich

Foto: AdobeStock

mat

Przypomnijmy: zaledwie trzy godziny trwało śledztwo ws. przeprowadzenia wyborów prezydenckich, które wszczęła prokurator Ewa Wrzosek z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów po zawiadomieniu od osoby prywatnej. Postępowanie miało wyjaśnić, czy organizacja wyborów prezydenckich w trakcie epidemii sprowadza niebezpieczeństwo zagrażające zdrowiu i życiu wielu osób.

W piątek Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie Ewy Wrzosek, która podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa.

Jak informuje portal Onet.pl, prok. Krzysztof Parchimowicz swoją skargę na decyzję o umorzeniu śledztwa ws. organizacji wyborów prezydenckich złożył dziś w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Zarzucił prokuraturze rażące i oczywiste naruszenie prawa, bo - jak podkreśla - wskazano niewłaściwą podstawę prawną do umorzenia śledztwa i nie przeprowadzono żadnych czynności dowodowych.

Gdy Edyta Dudzińska - przełożona prok. Ewy Wrzosek - decydowała o umorzeniu śledztwa, jako podstawę tej decyzji podano fakt, że "ostateczny termin wyborów jest nieznany i jest jeszcze przedmiotem prac legislacyjnych parlamentu".

Prok. Parchimowicz wskazał, że taka podstawa prawna nie ma zastosowania w tej sytuacji.

Reklama
Reklama

"Z opisu czynu zabronionego nie wynika, że sprowadzone niebezpieczeństwo musi być bezpośrednie, czyli wystąpić natychmiast. Może nastąpić w przyszłości" - podkreśla w swojej skardze.

Jak dodaje, "karalne jest (z mocy art. 168 kk) przygotowanie do popełnienia przestępstwa z art. 165 par. 1 kk, jak też usiłowanie. Czyn ten może popełnić każdy, zarówno przez działanie, jak też przez zaniechanie".

Autor skargi i były prezes Lex Super Omnia, który z powodów zdrowotnych zrezygnował z szefowania stowarzyszeniu podkreśla, że właśnie jego zdrowie i życie może być w przypadku organizacji wyborów szczególnie zagrożone.

"Niżej podpisany z powodu przewlekłych schorzeń należy do grupy wysokiego ryzyka w przypadku zakażenia koronawirusem. Obawia się o swoje zdrowie i życie w przypadku organizacji wyborów na urząd Prezydenta w dowolnej formie (z wyjątkiem głosowania z użyciem internetu) w okresie obowiązującego stanu epidemii".

Parchimowicz podkreśla, że "pokrzywdzonym może być każda osoba narażona na niebezpieczeństwo. W realiach sprawy (tu sygnatura-red.) może to być wyborca lub też osoby, z którymi wyborca będzie się stykał".

Dlatego prok. Parchimowicz domaga się od sądu, by uchylił postanowienie o umorzeniu śledztwa w związku z organizacją wyborów prezydenckich. Chce, by sprawę przekazano do dalszego prowadzenia w warszawskiej Prokuraturze Rejonowej.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama