„Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?” – takie pytanie miało znaleźć się w referendum, którego przeprowadzenia chciał prezydent Karol Nawrocki.
W Polsce referendum ogólnokrajowe zarządza prezydent za zgodą Senatu (potrzeba bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów). Nawrocki na początku maja skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie głosowania 27 września. W środę senatorowie nie wyrazili zgody na referendum – inicjatywę prezydenta poparły 32 osoby, 62 były przeciw, a jedna wstrzymała się od głosu, zaś większość bezwzględna wynosiła 48 głosów.
Czytaj więcej
Senat poinformował, że nie wyraził zgody na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum zaproponowanego przez prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Nie będzie referendum ws. polityki klimatycznej. Zbigniew Bogucki: Polska to ludzie, którzy chcieli głosowania
Wyniki głosowania w czwartek na antenie Polsat News skomentował Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta. Powiedział, że w Pałacu Prezydenckim nie było zaskoczenia. – To decyzja, która tylko potwierdza, że ta władza tak naprawdę z rzeczywistością, z faktami i z narodem ma niewiele wspólnego – powiedział.
– Przecież to nie było głosowanie o charakterze politycznym. Wczoraj były dziesiątki, setki tysięcy ludzi na polskich ulicach, z biało-czerwonymi flagami, z flagami Solidarności i Polska to nie mury Senatu, Polska to ci ludzie, którzy wczoraj byli na ulicy i chcieli głosowania, chcieli wypowiedzieć się jako naród, jako suweren, że nie chcą tego szaleństwa klimatycznego, że nie chcą płacić za ideologiczne decyzje brukselskich urzędników, że chcą mieć silną gospodarkę, silne rolnictwo, żeby była silna Polska i Europa – kontynuował.
Prezydent Karol Nawrocki wnioskował o przeprowadzenie referendum
Bogucki przekazał, odnosząc się do wniosku o referendum, że „być może będzie jakaś kontynuacja w tym zakresie”. – Zobaczymy, jakie będą dalsze decyzje prezydenta – zaznaczył. Nie zgodził się też z opinią krytyków, że proponowane przez Karola Nawrockiego pytanie referendalne nie było neutralne. – Wszystkim tym, którym nie podoba się pytanie, musiałbym powiedzieć, że nie podobają się fakty. W tym pytaniu zawarte są twarde fakty. Faktycznie jest tak, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej, czy chodzi o ETS 1, czy o planowany ETS 2, czy o Zielony Ład, wszystkich nas wiele kosztuje, kosztuje rodziny, kosztuje przemysł, kosztuje rolnictwo – mówił.
Szef Kancelarii Prezydenta: W jeden rok Chiny zwiększyły emisje o więcej, niż UE obniżyła przez 20 lat
Zbigniew Bogucki przekonywał w Polsat News, że „fatalna” i „ideologiczna” polityka klimatyczna Unii Europejskiej ma negatywne skutki. – Unia Europejska to tylko 6 proc. światowych emisji. Od 1990 do 2024 r. Chiny zwiększyły swoją emisję o ponad 300 proc., Indie o blisko 300 proc., tak samo robią Stany Zjednoczone. Zamyka się europejski przemysł, domyka się europejskie rolnictwo, tracimy miejsca pracy, tracimy możliwości technologiczne. Te produkty i tak są wytwarzane, tylko w Chinach, w Azji, w Stanach Zjednoczonych i tam ta emisja jest jeszcze większa – argumentował. Jego zdaniem, biorąc pod uwagę działania państw na całym świecie, polityka klimatyczna UE nie ma sensu. – Chiny w ciągu jednego roku zwiększają emisję o więcej, niż Unia Europejska obniżyła ją przez 20 lat. O czym my mówimy? – pytał.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podczas 59. posiedzenia Senatu XI kadencji
Dopytywany, czy wniosek o referendum w sprawie polityki klimatycznej zostanie ponowiony, szef Kancelarii Prezydenta odparł, że „dzisiaj takiej decyzji nie ma”. – Ci, którzy nie chcieli, żeby zapytać naród o to, właściwie mówią, że nie chcemy zapytać narodu w sprawie jednej z najważniejszych i dotyczących naszej teraźniejszości i przyszłości. A to pytanie było prawdziwe, po prostu prawdziwe, czyli ktoś się obraża na prawdę – stwierdził.