W nocy z 19 na 20 maja (czasu polskiego) rzecznik Pentagonu Sean Parnell poinformował, że w związku z wycofaniem z Europy jednej z amerykańskich Brygadowych Grup Bojowych, „doszło do tymczasowego opóźnienia rozmieszczenia wojsk USA w Polsce, która jest modelowym sojusznikiem USA”.

Reklama
Reklama

USA opóźniają rotację grupy bojowej do Polski, ale zapewniają, że nie zmniejszą obecności wojskowej w naszym kraju

Było to potwierdzenie wcześniejszych doniesień medialnych, zgodnie z którymi USA wstrzymały wysłanie m.in. do Polski ok. 4 tysięcy żołnierzy z 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, którzy w ramach rotacyjnej obecności mieli spędzić w Polsce dziewięć miesięcy. Polska została tą decyzją zaskoczona. Jednak w rozmowie telefonicznej z Petem Hegsethem, do której doszło 19 maja wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uzyskał zapewnienie, że Amerykanie nie zmniejszają obecności wojskowej w Polsce, a decyzja ws. wstrzymania rotacji ma związek z reorganizacją sił USA w Europie. O tym, że USA nie zmniejszą obecności wojskowej w Polsce mówił też, pytany o sprawę na konferencji prasowej wiceprezydent USA J.D. Vance. 

Do USA przybyli 19 maja wiceministrowie obrony narodowej Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski. Ten pierwszy rozmawiał z zastępcą doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego i także przekonywał, że działania USA nie zmierzają do zmniejszenia liczby wojsk USA w Polsce.

Kosiniak-Kamysz w rozmowie z TVN24 nie chciał przesądzać, czy ostatecznie do Polski trafi grupa bojowa, której rotację wstrzymano, inna jednostka wojsk lądowych USA, czy też może np. jednostka amerykańskich Sił Powietrznych. 

Czytaj więcej

USA wstrzymują rotację żołnierzy do Polski. Jak do tego doszło

Leśkiewicz był pytany, czy w czasie, gdy wyjaśniana była sprawa rotacji żołnierzy USA, prezydent Nawrocki próbował skontaktować się z Donaldem Trumpem. - Pan prezydent rozmawiał z prezydentem Trumpem 3 maja - przypomniał.

Rafał Leśkiewicz: Karol Nawrocki 3 września uzyskał zapewnienie o niezmniejszaniu sił amerykańskich w Polsce

Na pytanie czy przedstawiciele rządu wykonali „dobrą robotę” uzyskując od Stanów Zjednoczonych zapewnienie, że nie dojdzie do redukcji obecności wojskowej USA w Polsce, Leśkiewicz odparł, że „te działania polityczne, które się odbywają są efektem dobrych relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem”. - Przypomnę: 3 września (2025 roku, w czasie wizyty w Białym Domu – red,) prezydent uzyskał zapewnienie o niezmniejszaniu sił amerykańskich w Polsce od prezydenta Donalda Trumpa – dodał. 

Liderem państw Europy środkowo-wschodniej jest kto? Karol Nawrocki

Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta

- Potwierdzenie tego, w ogóle rozmowy na temat obecności wojska amerykańskich w Polsce były także 3 maja. To dało możliwość, aby opanować pewien chaos informacyjny, który się pojawił - stwierdził Leśkiewicz. 

Dopytywany czy Nawrocki starał się o kolejną rozmowę z Donaldem Trumpem Leśkiewicz odparł, że „nie było takiej potrzeby, bo rozmawiał prezydent z prezydentem Trumpem 3 września”. - My jesteśmy na bieżąco w kontakcie z amerykańską - dodał. - Nie o wszystkim się mówi publicznie, dyplomacja lubi ciszę - mówił też Leśkiewicz. Przypomniał jeszcze raz również o rozmowie Nawrockiego z Trumpem z 3 maja. 

Leśkiewicz podkreślił też, że w sprawach istotnych dla bezpieczeństwa rząd może liczyć na wsparcie prezydenta. - Bo to jest ważne dla wszystkich Polaków, ale także ważne dla całej Europy środkowo-wschodniej, a liderem państw Europy środkowo-wschodniej jest kto? Karol Nawrocki – stwierdził.