W czwartek sąd w Londynie podał, że decyzja w sprawie ekstradycji do Polski byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) Michała Kuczmierowskiego ma zostać ogłoszona 19 listopada. Sędzia zastrzegł jednak, że data może jeszcze ulec modyfikacji.
W czwartek przedstawiciele polskiej prokuratury oraz Michała Kuczmierowskiego (zgadza się na podawanie pełnego nazwiska) zadawali pytania m.in. ekspertowi, dziekanowi Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie Mikołajowi Pietrzakowi, który mówił o sposobie, w jaki zorganizowany jest polski system sądownictwa.
Prawnicy obu stron powtórzyli swoje wcześniejsze argumentacje, skupiając się m.in. na sporach o mianowanie sędziów w Polsce i rolę Trybunału Konstytucyjnego oraz na tym, czy stanowią one przeszkodę dla ekstradycji.
Czytaj więcej
Adw. Adam Gomoła poinformował w poniedziałek, że przesłał do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o uchylenie europejskiego nakazu aresztowania byłe...
Na czym polega afera RARS?
Michał Kuczmierowski jest podejrzany w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Główne zarzuty to udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Z raportu Najwyższej Izby Kontroli, który szczegółowo opisywała „Rzeczpospolita”, wynika szereg nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w RARS w latach 2021-2024, a więc w czasach rządów PiS, gdy na czele Agencji stał właśnie Kuczmierowski, bliski współpracownik premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem NIK w RARS miało dojść do niegospodarnego wydania 70 mln zł na cele, takie jak zakupy racji żywnościowych, rękawiczek jednorazowych, pojazdów i usług mających pomóc pokrzywdzonym w czasie inwazji Rosji na Ukrainę. Kontrolerzy NIK stwierdzili w sumie siedem nieprawidłowości: cztery w samej RARS, a trzy w Funduszu Zapasów Interwencyjnych.
Po tym, jak o sprawie zrobiło się głośno w mediach, były prezes RARS uciekł za granicę. Na początku września 2024 r. Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na wniosek polskich władz. Nakaz aresztowania był możliwy na podstawie pobrexitowej umowy między UE i Wielką Brytanią. Opuścił on brytyjski areszt w lutym 2025 r. po wpłaceniu kaucji.
Obrona byłego szefa RARS starała się o wydanie dla niego listu żelaznego. 10 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku o taki dokument, mimo trzykrotnie podejmowanych starań prawników. Za każdym razem sprzeciwiała się temu prokuratura. Gdyby Kuczmierowski uzyskał list żelazny, po powrocie do kraju nie zostałby aresztowany aż do czasu prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.
Prokuratura bada m.in., czy w RARS – w celu ominięcia procedury zamówień publicznych – nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Czytaj więcej
Sąd Apelacyjny w Warszawie po raz kolejny oddalił zażalenie na decyzję warszawskiego sądu okręgowego, który nie uwzględnił wniosku obrońców Michała...