Adwokat Adam Gomoła przekazał na platformie X, że „Michał Kuczmierowski przebywa na terenie Wielkiej Brytanii, stosując się do nałożonych na niego zobowiązań i w spokoju oczekując na zakończenie prowadzonego względem niego postępowania ekstradycyjnego”.
Poinformował, że przesłał do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o uchylenie europejskiego nakazu aresztowania byłego szefa RARS Michała Kuczmierowskiego.
Przypomniał, że „Wielka Brytania nie należy do UE, zatem utraciła aktualność przesłanka z art. 607a kpk, zgodnie z którą warunkiem stosowania ENA jest podejrzenie pobytu danej osoby na terenie państwa członkowskiego UE”.
„Analogiczna sytuacja faktyczna przesądziła niedawno o odmowie uwzględnienia wniosku o ENA wobec Zbigniewa Ziobry” – napisał na platformie X.
Zwrócił uwagę, że „zakresem wniosku nie objęto nakazu aresztowania obejmującego Wielką Brytanię”. „Wniosek uzasadniony jest wyłącznie koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego postanowienia, które jest bezprzedmiotowe” – dodał.
Michał Kuczmierowski był prezesem RARS między 2021 a 2023 r. W sierpniu 2024 r. Prokuratura Krajowa przekazała, że w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w Agencji wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów jemu i Pawłowi S. – twórcy marki Red is Bad. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Miejsce pobytu obu podejrzanych było wówczas nieznane.
Prokuratura bada m.in., czy w RARS – w celu ominięcia procedury zamówień publicznych – nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Na początku września 2024 r. Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na wniosek polskich władz. Nakaz aresztowania był możliwy na podstawie pobrexitowej umowy między UE i Wielką Brytanią.
Początkowo sąd trzykrotnie odrzucał wnioski obrony, by Kuczmierowski mógł opuścić areszt za kaucją, ale w lutym 2025 r. zdecydował, że może on opuścić areszt w Wandsworth na południowym zachodzie Londynu po spełnieniu kilku warunków, takich jak regularne meldowanie się na komisariacie i opłacenie poręczenia majątkowego.
10 lutego 2025 r. Kuczmierowski wyszedł z aresztu. W czerwcu tego roku warunki przebywania podejrzanego na wolności zmodyfikowano tak, by mógł on wyjeżdżać do Newcastle. Nie wiadomo jednak, dlaczego taka modyfikacja była potrzebna.
16 lipca br. Sąd Apelacyjny w Warszawie po raz kolejny oddalił zażalenie na decyzję warszawskiego sądu okręgowego, który nie uwzględnił wniosku o wydanie listu żelaznego Michałowi Kuczmierowskiemu (zgadza się na podawanie nazwiska – PAP). Gdyby go uzyskał, wówczas po powrocie do kraju nie zostałby aresztowany aż do czasu prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania.