Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że zarzuty wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w obrocie gospodarczym w wielkich rozmiarach, w kwotach 1 357 544,76 zł i 1 307 374,00 zł, oraz poświadczenia nieprawdy usłyszeli były dyrektor PISF Radosław Ś. i była główna księgowa Małgorzata K.
Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało w komunikacie, że zarzuty postawione we wrześniu 2026 r. przez prokuraturę dotyczą działania na szkodę interesu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, w tym wyrządzenia szkody wielkich rozmiarów.
Czytaj więcej
Minister kultury Hanna Wróblewska ogłosiła konkurs na dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Kandydaci mogą zgłaszać się do 26 maja.
CBA: były dyrektor wykorzystywał służbowe karty płatnicze do finansowania wydatków niezwiązanych z działalnością instytucji
Według ustaleń śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy Delegatury CBA w Łodzi były dyrektor PISF wykorzystywał służbowe karty płatnicze do finansowania wydatków niezwiązanych z działalnością instytucji, co doprowadziło do szkody majątkowej w wysokości ponad 1 mln zł. Ponadto w latach 2021-2023 podejrzany nie zwrócił do budżetu państwa dotacji celowych przeznaczonych na wsparcie produkcji audiowizualnej, co spowodowało wyrządzenie szkody majątkowej w kwocie przekraczającej 1 mln zł.
W śledztwie zarzut poświadczenia nieprawdy usłyszały również była zastępczyni głównej księgowej w PISF Justyna A. i była p.o. kierowniczka Działu Produkcji Filmowej i Rozwoju Projektów Filmowych w PISF Marta G.-Ł. oraz zarzut posługiwania się dokumentem poświadczającym nieprawdę – była zastępczyni kierownika Działu Produkcji w PISF Zuzanna O.
Rzecznik prokuratury poinformował, że w sprawie planowane są czynności końcowe w postaci: przesłuchania podejrzanych po zapoznaniu się przez nich z materiałem dowodowym, rozpoznania wniosków dowodowych. „Po wykonaniu powyższego sporządzenie decyzji merytorycznej, a także sporządzenie postanowienia o wyłączeniu materiałów do odrębnego postępowania” – przekazał prok. Skiba.
Jak zaznaczył, do czasu merytorycznego zakończenia śledztwa referent sprawy nie wyraziła zgody na publikowanie treści zarzutów.