Zanim komisja ostatecznie zagłosowała w sprawie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła, podczas środowego posiedzenia wiele czasu poświęcono temu, czy wniosek złożony przez Europejskiego Prokuratora Generalnego był złożony zgodnie z procedurą. Spór zasadzał się na tym, czy Europejski Prokurator Generalny składa wniosek do Marszałka Sejmu bezpośrednio, czy za pośrednictwem polskiego Prokuratura Generalnego.

W Sejmie powstały cztery opinie wewnętrzne, a oprócz tego zamówiono trzy kolejne u zewnętrznych konstytucjonalistów (u prof. Grzegorza Kucy, prof. Mariusza Jabłońskiego oraz prof. Joanny Juchniewicz). Ze wszystkich wynikało, że co prawda z art. 29 Rozporządzenia 2017/1939 o ustanowieniu Prokuratury Europejskiej wynika, że w przypadku gdy postępowania przygotowawcze prowadzone przez EPPO dotyczą osób chronionych immunitetem, organem, który występuje z wnioskiem o jego uchylenie jest Europejski Prokurator Generalny. Jednak robi to zgodnie z procedurami określonymi w tym prawie krajowym.

Spory o tryb składania wniosku 

A zgodnie z art. 7b ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła lub senatora do odpowiedzialności karnej w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego składa się za pośrednictwem Prokuratora Generalnego.

Jednak w opinii przedstawicieli biura legislacyjnego kontrola formalna wniosku należy do Marszałka Sejmu. Jeśli więc ten nadał mu bieg, to komisja nie może już badać, czy wniosek został skierowany przez uprawniony podmiot i może on być tylko przedmiotem kontroli merytorycznej. Innymi słowy komisja mogła tylko ocenić wniosek i zagłosować za lub przeciwko uchyleniu immunitetu.

Czytaj więcej

Wadliwy prawnie wniosek o uchylenie immunitetu posłowi KO Wojciechowi Królowi. „Rz” ujawnia

Obecna podczas posiedzenia komisji Laura Kövesi, Europejska Prokurator Generalna, przekonywała, że wniosek o uchylenie immunitetu jest koniecznym etapem proceduralnym.

– 2 grudnia 2025 r. po zawiadomieniu od władz krajowych Prokuratura Europejska otworzyła śledztwo dotyczące skomplikowanego procesu korupcyjnego, który miał negatywny wpływ na interesy UE. Śledztwo obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny, związane z zarządzaniem funduszami przeznaczonymi na projekty unijne, korupcją i ingerencją w proces zamówień publicznych. Zebraliśmy wystarczający materiał dowodowy, by mieć dostateczne podstawy by podejrzewać, że pan Wojciech Król, poseł na Sejm, mógł popełnić czyny zabronione, których ściganie leży w kompetencjach Prokuratury Europejskiej – przekonywała Europejska Prokurator Generalna.  

Obrońca posła Wojciecha Króla: to nie dowody lecz pomówienia

Obrońcy posła w postępowaniu o uchylenie immunitetu, posłowie Paweł Śliz i Ryszard Kalisz, przekonywali, że poseł jest niewinny, a dowody pochodzą z pomówień zatrzymanych, które nie zostały zweryfikowane. – W mojej ocenie konieczne jest zwrócenie się o pokazanie materiału dowodowego, który wskazuje, że są przesłanki do uchylenia immunitetu – mówił poseł Śliz, który zwracał też uwagę, że w jego opinii EPPO „naciąga przepisy”, ponieważ jeden z zarzutów, w jego opinii, nie jest związany z interesami finansowymi UE

– Piszecie państwo w uzasadnieniu swojego wniosku o uchylenie immunitetu, że oferowane były jakieś stanowiska w spółce powiązanej z miastem, a ta spółka korzysta ze środków UE – mówił poseł Śliz, dodając, że w ten sposób Prokuratura Europejska wykracza poza swoje kompetencje. 

Z kolei Wojciech Król, który jest również przewodniczącym Rady Mediów Narodowych, sugerował, że czynności podejmowane przeciwko niemu na zlecenie EPPO przez CBA miały związek z tym, że był on jednym ze współautorów ustawy likwidującej ten organ. 

Laura Kövesi, Europejska Prokurator Generalna. odrzucała wszelkie oskarżenia o działanie z motywów politycznych.  Zapowiedziała też, złożenie kolejnego wniosku o uchylenie immunitetu rozszerzonego o kolejne czyny zabronione. Nie poinformowała, czy tym razem zostanie on złożony również bezpośrednio do Marszałka Sejmu czy też za pośrednictwem Prokuratora Generalnego. 

Ostatecznie po długiej i emocjonalnej dyskusji komisja pozytywnie zaopiniowała wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Króla, lecz negatywnie zgodę na zatrzymanie go i tymczasowe aresztowanie. Ostateczną decyzję podejmie Sejm.