W 2020 r. Michał Ostrowski, jako dyrektor departamentu do spraw przestępczości gospodarczej w Prokuraturze Krajowej, nadzorował zakup systemu Hermes, który Prokuratura Krajowa kupiła od izraelskiego producenta Pegasusa za ponad 15 mln zł. System pozwala analizować dane z otwartych źródeł, w przeciwieństwie do Pegasusa, nie służy do włamywania się na urządzenia, lecz do masowego gromadzenia i przetwarzania publicznie dostępnych informacji z sieci. W Polsce system stosowano do wyszukiwania informacji o znanych politykach, samorządowcach, prokuratorach i osobach ze sfery biznesu. Miał też przeszukiwać wykradzione bazy danych z hasłami do maili, profili społecznościowych.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa kupiła program Hermes do analizy dostępnych danych w sieci. Eksperci: nie ma on absolutnie nic wspólnego z programem szpiegowskim.
NIK zawiadomiła prokuraturę po kontroli zakupu Hermesa
Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała zakup Hermesa, ponieważ odbył się on z pominięciem procedury przetargowej, bez żadnego przygotowania np. analizy potrzeb, zakresu zastosowania, konkretnych funkcjonalności. W opublikowanym w marcu 2025 r. raporcie pokontrolnym NIK poinformowała, że skierowała dwa zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pierwsze dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach poprzez niegospodarny zakup systemu Hermes, a także niedopełnienia obowiązku przeprowadzenia stosownych analiz przed tym zakupem. Z kolei drugie zawiadomienie dotyczy nieuprawnionego utajnienia dokumentu księgowego przed kontrolerami NIK w toku kontroli budżetowej w 2023 r.
W kwietniu 2025 r. prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie zespół prokuratorów do prowadzenia śledztwa sprawie oprogramowania Hermes. Natomiast drugie z zawiadomień NIK stało się przedmiotem osobnego postępowania w wydziale spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
- W sprawie chodzi o udaremnienie upoważnionym kontrolerom NIK czynności służbowej w trakcie realizowanej w Prokuraturze Krajowej kontroli z wykonania budżetu za rok 2022 – przekazał TVN24 rzecznik prasowy PK Przemysław Nowak.
Czytaj więcej
Do czego Prokuratura Krajowa za kadencji Zbigniewa Ziobry potrzebowała Hermesa, skoro sama nie prowadzi czynności operacyjno-rozpoznawczych? Kto po...
„Sprawa jest poważnym problemem dla prokuratora Ostrowskiego”
Prokuratura podejrzewa, że to właśnie Ostrowski miał ukryć przed inspektorami NIK faktury, które izraelski producent co roku wystawiał za utrzymanie systemu. Zgodnie z art. 98 ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli, „kto osobie uprawnionej do kontroli, o której mowa w niniejszej ustawie lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, w szczególności przez nieprzedstawienie do kontroli dokumentów lub materiałów, nie informuje bądź niezgodnie z prawdą informuje o wykonaniu wniosków pokontrolnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech”.
- Sprawa jest poważnym problemem dla prokuratora Ostrowskiego, gdyż jest w gruncie rzeczy bardzo prosta. Ukrył fakturę, utrudnił kontrolę i na ten moment zarzuty wydają się przesądzone – powiedział portalowi tvn24.pl jeden z prokuratorów Prokuratury Krajowej.
Do skutecznego przedstawienia zarzutów prokuratorowi niezbędna jest jeszcze zgoda sądu dyscyplinarnego. Według informacji portalu, może to nastąpić za kilka tygodni.
Dodajmy, że w listopadzie 2023 r. tj. tuż przed zmianą władzy po przegranych przez PiS wyborach, Michał Ostrowski awansował na stanowisko zastępcy Prokuratora Generalnego. Do dziś pełni tę funkcję, choć podejmowane były próby jego zawieszenia. Nie można go odwołać, gdyż potrzebna jest do tego pisemna zgoda Prezydenta RP.