Reklama

Nowe fakty w sprawie systemu Hermes. NIK zawiadamia prokuraturę

Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw dotyczących systemu Hermes. Z kolei śledczy ujawnili własne, nowe ustalenia w tej sprawie.
Prokuratura Krajowa

Prokuratura Krajowa

Foto: rp.pl / Paweł Rochowicz

mat

Izba skierowała do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw dotyczących: wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach i celowego nieujawnienia kontrolerom NIK dokumentu księgowego dotyczącego systemu Hermes.

Jak czytamy w środowym komunikacie, negatywnie oceniono zarówno proces nabycia systemu Hermes przez Prokuraturę Krajową (PK) w listopadzie 2020 r., jak również zbadane w kontroli aspekty jego wykorzystania.

„Chociaż system do analizy danych z otwartych źródeł kosztował ponad 15 mln zł, to jego zakupu dokonano bez żadnego przygotowania. Nie przeprowadzono analizy potrzeb, zakresu zastosowania tego systemu, czy konkretnych jego funkcjonalności” - wytyka NIK. 

Izba zwraca również uwagę, że przy zakupie Hermesa w sposób nieuprawniony Prokuratura Krajowa wyłączyła zastosowanie przepisów o zamówieniach publicznych, choć na rynku były tańsze oprogramowania o takich samych możliwościach. Jak podkreślono, było to działanie nie tylko nielegalne, ale również rażąco niegospodarne i nierzetelne.

Kontrolerzy ustalili również, że system stosowano do wyszukiwania informacji o znanych politykach, samorządowcach, prokuratorach i osobach ze sfery biznesu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

NIK weszła do Prokuratury Krajowej. Chodzi o zakup z czasów ekipy Ziobry

Jak wykorzystano system Hermes podczas wyborów parlamentarnych w 2023 roku

Wcześniej komunikat dotyczący trwającego śledztwa, związanego z zakupem i użytkowaniem przez Prokuraturę Krajową w latach 2020-2023 systemu Hermes, opublikowała Prokuratura Regionalna w Rzeszowie.

Śledczy ujawnili m.in., że w okresie od listopada do grudnia 2023 roku oprogramowanie Hermes wykorzystane zostało w przedsięwzięciu określonym jako „Analiza na potrzeby stanowiska Prokuratora Generalnego w przedmiocie rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy protestów wyborczych w związku z wyborami parlamentarnymi, które odbyły się w dniu 15 października 2023 roku oraz protestami referendalnymi”, którego celem miało być m.in. stwierdzenie „czy na portalach społecznościowych zidentyfikowano wpisy sugerujące niewłaściwe wykonywanie obowiązków przez członków komisji wyborczych w zakresie wydania kart referendalnych w dniu 15 października 2023 roku oraz czy w sieci zachęcano do wzięcia udziału w referendum lub bojkotu referendum”.

Jak zaznaczono, wyników tej „analizy” ostatecznie nie wykorzystano w postępowaniu przed Izbą Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która zajmowała się kwestią ważności wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Podano jednak, iż „w postępowaniu prowadzonym przed tą Izbą w przedmiocie ważności referendum (sygn. I NSW 2262/23) Zastępca Prokuratora Generalnego w dniu 5 grudnia 2023 roku złożył – odwołujący się do uzyskanych w ten sposób materiałów – wniosek o 'dopuszczenie dowodu z opinii biegłych z zakresu psychologii lub socjologii specjalizujących się w przedmiocie zachowań społecznych na okoliczność wpływu masowych naruszeń przepisów ustawy z dnia 14 maja 2003 roku o referendum ogólnokrajowym', który to wniosek nie został przez Izbę uwzględniony".

Czytaj więcej

Hermes, używany przez prokuraturę, nie ma nic wspólnego z Pegasusem. Wyjaśniamy
Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama