Trwają czynności prokuratury ws. zatrzymanego wczoraj mężczyzny, podejrzewanego o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej – przekazał w rozmowie w TVN 24 prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Poinformował także o działaniach prokuratury ws. afery wokół warszawskiego Szpitala Południowego i lekarza Dawida Kacprzyka, który miał organizować na terenie placówki nieformalną szybszą ścieżkę leczenia dla polityków Koalicji Obywatelskiej.

Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. „Żadna hipoteza w tej chwili nie jest wykluczona”

„Zdarzenie ma charakter zlecenia zabójstwa, wręcz – egzekucji, jak wynika z naszych ustaleń” – stwierdził Korneluk. Jak zaznaczył, nie bez powodu sprawą zajmuje się Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, wyspecjalizowany w walce ze zorganizowaną przestępczością. 

Czytaj więcej

Krytyk Putina zabity w Polsce. Donald Tusk: To terroryzm państwowy

„Żadna hipoteza w tej chwili nie jest wykluczona (…), ale żadna nie jest też dominująca” – przyznał Korneluk, podkreślając, że jego zadaniem nie jest prowadzenie spekulacji.

Czytaj więcej

Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Prokuratura ujawnia nowe fakty

Szpital Południowy i Dawid Kacprzyk. Korneluk: „nie dysponujemy żadnym materiałem dowodowym”

„Prokuratura Okręgowa z urzędu podjęła czynności sprawdzające w kierunku popełnienia dwóch przestępstw, ale to jest dopiero początek. Stąd kwalifikacje, tj. z art. 160 i 271 [Kodeksu karnego – przyp. red.], a mianowicie przepisów dotyczących narażenia pacjentów na utratę życia lub zdrowia. To w kontekście informacji, że sposób opieki nad pacjentami mógł doprowadzić – z uwagi na to, że jedni pacjenci mogli być traktowani lepiej, a inni gorzej – do wypełnienia znamion przestępstw z art. 160 [KKn– przyp. red.], który mówi o narażeniu na niebezpieczeństwo przez osoby, które mają szczególny obowiązek troski nad osobą chorą” – powiedział Dariusz Korneluk. Jak wskazał, druga badana kwestia to „kwestia zarobków i art. 271, a mianowicie poświadczenie nieprawdy co do liczby godzin wypracowanych, przepracowanych i wynagrodzenia za to otrzymanego”.

Czytaj więcej

Prezydent Warszawy: cały zarząd Szpitala Południowego został odwołany

Prokurator Krajowy zaznaczył, że nie mamy jeszcze do czynienia ze śledztwem, a jedynie z czynnościami sprawdzającymi. Śledztwo może być wszczęte po zebraniu materiału dowodowego, a także po złożeniu zapowiadanego przez warszawski ratusz zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

„Poza doniesieniami medialnymi my dzisiaj nie dysponujemy żadnym materiałem dowodowym” – przyznał Korneluk. 

Kuczmierowski, Ziobro, Romanowski

Dziś po raz kolejny wnioskiem o ekstradycję Michała Kuczmierowskiego, byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, ma zająć się londyński sąd magistracki. Jak przyznał Korneluk, jest to długotrwała procedura, ale śledczy niezmiennie są zainteresowani tym, by Kuczmierowskiego ostatecznie sprowadzono do Polski, by przedstawiono mu zarzuty i przesłuchano go w charakterze podejrzanego. 

Czytaj więcej

Afera RARS. Michał Kuczmierowski nie wróci na razie do Polski

Odniósł się także do kwestii dotychczasowego niepostawienia aktu oskarżenia byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu ws. organizowania tzw. wyborów kopertowych. Powodem zwlekania po stronie prokuratury jest brak ostatniej potrzebnej do przeprowadzenia postępowania decyzji: Sąd Okręgowy w Warszawie musi wyrazić zgodę na uchylenie tajemnicy adwokackiej. Chodzi o adwokatów, którzy przygotowywali opinie prawne na temat prawnej możliwości zorganizowania wyborów w takiej formie. Na decyzję warszawskiego SO prokruatura czeka ponad rok, i „to zdecydowanie za długo”, jak stwierdził Korneluk. 

Pytany o sprawę Zbigniewa Ziobry, odniósł się z kolei do faktu ścigania polityka PiS Europejskim Nakazem Aresztowania oraz do doniesień, że były minister sprawiedliwości nie przebywa już na terenie Unii Europejskiej, gdzie może być tym nakazem ścigany. 

Czytaj więcej

Waldemar Żurek się myli. Ujawniamy, gdzie naprawdę przebywa Zbigniew Ziobro

„Wniosek był kierowany, kiedy nikt z nas nie miał wątpliwości, gdzie Zbigniew Ziobro przebywa, (...) był kierowany 10 lutego, [kiedy wiadome było – przyp. red.] że Zbigniew Ziobro przebywa na terytorium Węgier. Ta sytuacja się zmieniła, poczekajmy na stanowisko sądu” – stwierdził Korneluk. Wskazał, że kluczowa jest teraz decyzja władz węgierskich dot. cofnięcia Ziobrze azylu. „Ta decyzja jest kluczowa w tej chwili i będzie na pewno determinowała nasze czynności” – przyznał. 

Na pytanie, czy prokuratura wie, gdzie przebywa Marcin Romanowski, polityk PiS który tak samo jak Zbigniew Ziobro uciekł za granicę, Korneluk odpowiedział, że zostanie on zatrzymany, gdy śledczy poznają jego miejsce przebywania. „Pan Romanowski się ukrywa” – stwierdził.