Podczas konferencji prasowej szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński poinformował, że w środę do Sejmu trafi wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobrę. Jak dodał, wniosek został podpisany przez posłów z klubów koalicji rządzącej: KO, Lewicy, PSL, Polski 2050 i Centrum.
Konwiński przekazał, że wniosek zawiera 51 zarzutów przeciwko politykowi PiS, w tym "25 dotyczących popełnienia deliktów konstytucyjnych oraz 26 związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych". Uzasadnienie wniosku liczy ponad 250 stron. Główny zarzut pod adresem byłego szefa MS to złamanie zasady legalności. Jak mówili przedstawiciele klubów tworzących koalicję rządową, Zbigniew Ziobro jako minister sprawiedliwości łamał prawo, zamiast stać na jego straży.
Skierowanie takiego wniosku zapowiedział we wtorek Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Z tego, co zostałem poinformowany, na tym (najbliższym – red.) posiedzeniu Sejmu szefowie klubów parlamentarnych – m.in. w związku z tym, co się stało na Węgrzech – przekażą do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry – powiedział Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Przypomnijmy, iż decyzją władz w Budapeszcie Zbigniew Ziobro uzyskał w styczniu 2026 r. azyl polityczny na Węgrzech – polska prokuratura chce mu bowiem postawić zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, do jakich miało dochodzić, kiedy polityk stał na czele Ministerstwa Sprawiedliwości za czasów rządów PiS.
Czytaj więcej
Peter Magyar był precyzyjny: jeśli Tisza przejmie władzę, ekstradycja posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego nastąpi już pierwszego dn...
Péter Magyar: Węgry nie będą azylem dla międzynarodowych przestępców
W poniedziałek Péter Magyar, lider Tiszy – partii, która pokonała Fidesz Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych na Węgrzech – skomentował sytuację Ziobry i byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który również otrzymał azyl na Węgrzech. Pytany podczas konferencji prasowej o ich przyszłość, stwierdził: – Węgry nie będą azylem dla międzynarodowych przestępców. Jeśli Ziobro i Romanowski nie mają nic na sumieniu, radziłbym, aby spokojnie wracali do domu. Dodał też, że jeśli obaj polscy politycy nie opuścili jeszcze Węgier, zostaną poddani ekstradycji.
Przyszły premier Węgier powiedział także, że Zbigniew Ziobro – jako były szef resortu sprawiedliwości – wie, jak działa polski wymiar sprawiedliwości. – Powinien wyjaśnić zarzuty, które są mu postawione – zaznaczył węgierski polityk.
Czytaj więcej
Lider Tiszy, partii, która pokonała Fidesz Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych, skomentował sytuację polskich polityków, którzy wyjechali na...
Za co prokuratura ściga Zbigniewa Ziobrę
Prokuratura zamierza przedstawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów karnych. Są wśród nich zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która doprowadziła do przywłaszczenia co najmniej 150 mln zł z podległego MS Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratorów Ziobro miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z FS, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Posłowie zgodzili się na uchylenie immunitetu poselskiego Ziobry, a następnie na jego zatrzymanie i aresztowanie.
W listopadzie ubiegłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu informację o treści postanowienia o przedstawieniu Zbigniewowi Ziobrze zarzutów dotyczących 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. „W związku z tym, że uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 listopada 2025 r. obejmowała swoim zakresem zgodę na pociągnięcie Zbigniewa Z. do odpowiedzialności karnej w ramach postępowania karnego prowadzonego przez Zespół Śledczy Nr 2 Prokuratury Krajowej, skierowane przez Prokuratora Generalnego powiadomienie może stanowić podstawę do rozważenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czy opisane w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów naruszenia prawa, dotyczące pełnienia funkcji Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, członka Rady Ministrów, mogą wypełniać znamiona deliktu konstytucyjnego” – wskazała wówczas Prokuratura Krajowa. Jak dodano, Sejm może ocenić, czy zachodzą przesłanki do ewentualnego pociągnięcia byłego ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.