Proces dotyczy wydarzeń z czerwca 2024 r., kiedy policja zatrzymała sprawcę kolizji w Lubinie. Kierowca porsche uderzył w tył auta stojącego na światłach, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany w swoim domu około 20 minut później. Badanie krwi przeprowadzone kilka godzin po kolizji wykazało, że miał 2,6 promila alkoholu.

Okazało się, że sprawcą kolizji jest burmistrz dolnośląskiego Chocianowa, Tomasz K. Prokuratura oskarżyła go o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, groźby karalne kierowane wobec policjantów i znieważenie funkcjonariuszy.

Prokurator zgłosił sprzeciw od wyroku

Jak informowało Radio Wrocław, wyrok nakazowy w tej sprawie zapadł 26 lutego 2025 r.. Sąd uznał Tomasza K. winnym zarzucanych mu czynów. Zgodnie z wyrokiem miał zapłacić grzywnę w wysokości 10 tysięcy zł, świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 7 tys. zł, nawiązki na rzecz pokrzywdzonych 7 policjantów i policjantek oraz ratowniczki medycznej po 700 zł dla każdego z nich. Ponadto otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat, a także odebrano mu samochód marki Porsche Macan, którym kierował w czasie jazdy pod wpływem alkoholu. 

Prokurator nie zgodził się jednak z zasądzoną karą i zgłosił sprzeciw. Proces toczy się obecnie przed Sądem Rejonowym w Lubinie.

Czytaj więcej

Zerowy limit promili dla kierowców coraz bliżej. Powstała koalicja na rzecz trzeźwości

Sąd nie zgodził się na eksperyment polegający na piciu wódki

Obrona burmistrza podnosi, że burmistrz wypił alkohol dopiero po powrocie do domu. Lokalne media opisują zaskakujący wniosek adwokatki, nad którym podczas ostatniej rozprawy pochylił się sąd. Otóż chciała ona, by sąd pozwolił przeprowadzić eksperyment procesowy, polegający na wypiciu przez burmistrza 600 ml wódki, aby ocenić, jak szybko mógłby spożyć taką ilość alkoholu.

Wnioskowi sprzeciwił się prokurator Kacper Zakrzewski. – Przeprowadzenie takiego dowodu jest niedopuszczalne. Stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia bądź życia osoby, która taki alkohol ma spożywać. Stąd też wnoszę o oddalenie – powiedział. 

Jak podaje Radio Wrocław, sędzia Agnieszka Bem-Iwańska uznała argumenty prokuratora za zasadne i oddaliła wniosek. Media zwracają uwagę, że za wódkę wykorzystaną w takim eksperymencie musiałby zapłacić Skarb Państwa.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Eksperyment procesowy jako jeden z czynności dowodowych - art. 211 KPK

Pro