Reklama
Reklama

Ponad sto pięćdziesiąt punktów karnych. Mandaty Łukasza Mejzy zsumowane

Dziesiątki tysięcy złotych, a także utrata prawa jazdy i skierowanie na egzamin - takie konsekwencje czekają posła PiS Łukasza Mejzę za szereg drogowych wykroczeń, których się dopuścił.
Ponad sto pięćdziesiąt punktów karnych. Mandaty Łukasza Mejzy zsumowane

Warszawa, 17.10.2025. Poseł PiS Łukasz Mejza udziela wypowiedzi mediom w trzecim dniu 43. posiedzenia niższej izby parlamentu

Foto: Radek Pietruszka/PAP

Aż 163 punkty karne przyznała policja posłowi PiS Łukaszowi Mejzie w związku z szesnastoma wykroczeniami drogowymi. Wnioski o pociągnięcie polityka Prawa i Sprawiedliwości do odpowiedzialności trafiły do marszałka Sejmu jeszcze w ubiegłym roku – jak informowaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia, Mejza zrzekł się immunitetu w związku ze sprawą. Jaka kara czeka więc polityka?

Czytaj więcej

Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu. Łamanie przepisów drogowych w tle

Łukasz Mejza z niemal setką punktów karnych

Jak poinformowało RMF FM, po zebraniu 163 punktów karnych Łukasz Mejza będzie musiał zapłacić mandat w wysokości 17 800 zł. Kwota ta wynika ze zsumowania kar za wykroczenia, na których polityka przyłapały fotoradary (ponad 15 tys. zł), a także jednego, w trakcie którego został on zatrzymany przez policję – Mejza jechał wówczas 200 km/h po drodze ekspresowej S3 w pobliżu Polkowic, przekraczając prędkość o 80 km/h. Wysoki mandat nie jest jednak jedyną karą w jego przypadku. Przekroczenie progu 24 punktów karnych skutkuje bowiem odebraniem prawa jazdy, a także skierowaniem na badanie psychologiczne w zakresie psychologii transportu oraz kursem reedukacyjnym w zakresie bezpieczeństwa drogowego (art. 98a ust. 2 i 3 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami). Jak przekazało RMF FM, Łukasz Mejza skierowany zostanie najpierw na egzamin na prawo jazdy – jeśli go nie zda, czeka go pełen kurs.

W piątek 20 marca polityk PiS zrzekł się immunitetu w związku z postępowaniami, prowadzonymi przez policję w jego sprawie. Ujawnienie kolejnych wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary poskutkuje kolejnymi wnioskami o uchylenie immunitetu, kierowanymi przez policję do marszałka Sejmu.

Łukasz Mejza: „To są jakieś stare, skumulowane sprawy”

Polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do całej sprawy w rozmowie z RMF FM.

Reklama
Reklama

„Ale to się porobiło! Paliwo zamiast 5,19 zaraz kosztować będzie 9,15, bezrobocie za Tuska bije kolejne rekordy, a newsem dnia jest to, że Łukasz Mejza ma punkty karne za przekroczenie prędkości na trasie szybkiego ruchu!” – powiedział Mejza. – „Gdyby to nie było tak straszne, to nawet ten fakt mógłby mi schlebiać, że jestem tak popularny i ważny, że przykrywam medialnie wszystkie porażki najsłabszego rządu w historii” – dodał polityk cytowany przez RMF FM.

Jak stwierdził, całe zamieszanie wokół punktów karnych i mandatu dotyczy starych, skumulowanych spraw jeszcze z 2024 roku.

„Gdyby nie to, że korespondencja przychodziła na stary adres, to już 2 lata temu poprzyjmowałbym te mandaty i nie miałbym żadnych punktów karnych. Aha! I jeszcze jedno! Ja przekroczyłem prędkość, za co oczywiście przepraszam, na trasie szybkiego ruchu, a Tusk w terenie zabudowanym. Tak że najpierw proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce, a dopiero potem wrzucać mnie (oczywiście w pełni zasłużenie) na ruszt! Czołem wielkiej Polsce!” – stwierdził Mejza.

Czytaj więcej

Za tydzień zmiany w prawie drogowym. Za takie zachowania odbiorą prawo jazdy
Sądy i trybunały
Nowi sędziowie w TK. Uchybienia procedury bez wpływu na odebranie ślubowania?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama