W lutym 2020 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał wyroki wobec byłych policjantów, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu Igora Stachowiaka.
W uzasadnieniu wskazano, że funkcjonariusze Policji działali na szkodę interesu prywatnego Igora Stachowiaka poprzez naruszenie jego godności, nietykalności cielesnej, a także prawa do ludzkiego traktowania. Zdaniem Sądu, oskarżeni działali również na szkodę interesu publicznego jakim jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.
Jak podaje Radio Wrocław, od tego wyroku kasację złożyło trzech sprawców – którzy domagają się uniewinnienia. Natomiast rzecznik praw obywatelskich domaga się ponownego procesu w sprawie uznając, ze sprawa nie została do końca wyjaśniona – tym bardziej, że poszkodowani – rodzina Igora domagali się uznania sprawców winnych spowodowania śmierci mężczyzny.
Czytaj więcej
W środę Sąd Okręgowy we Wrocławiu utrzymał wyroki wobec byłych policjantów, którzy uczestniczyli w zatrzymaniu Igora Stachowiaka.
Sprawa śmierci Igora Stachowiaka była przedmiotem burzliwej debaty publicznej. Mężczyzna zmarł w maju 2016 roku na Komendzie Policji Wrocław-Stare Miasto. Funkcjonariusze dwukrotnie użyli wobec niego paralizatora, w tym raz, gdy miał już założone kajdanki.
21 czerwca 2019 r. Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu uznał policjanta rażącego paralizatorem za winnego i skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Pozostali trzej policjanci również zostali uznani za winnych i skazani na karę 2 lat pozbawienia wolności. Od tego wyroku apelację wnieśli obrońcy oskarżonych oraz pełnomocnicy rodziny Stachowiaków.
Czytaj więcej
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie policjantów, którzy byli na komisariacie, gdy doszło do śmierc...