Punkty karne nie zawsze kasowane po roku

Kierowcy, którzy zebrali punkty karne po 17 września 2022 r., będą musieli poczekać dwa lata na ich skasowanie.

Publikacja: 21.04.2023 03:00

Policjanci w czasie kontroli prędkości

Policjanci w czasie kontroli prędkości

Foto: Darek Delmanowicz, PAP

Sejm uchwalił niedawno zmiany w prawie o ruchu drogowym, które ucieszyły wielu kierowców. Punkty karne zebrane za wykroczenia na drodze mają być anulowane po roku, a nie tak jak obecnie po dwóch latach. Wrócą ponadto kursy pozwalające na redukcję punktów karnych (dwa razy po 6 pkt w ciągu roku). Jednak nawet jeśli te przepisy wejdą w życie szybko (czeka je jeszcze Senat i podpis prezydenta), to i tak krótsze kasowanie punktów karnych nie obejmie wszystkich kierowców.

Powód?

Jak twierdzi poseł Jerzy Polaczek (PiS, popierający poprawki rządu w Sejmie), wszyscy kierowcy, którzy zbierają punkty karne od 17 września 2022 r. (od czasu zmiany przepisów do czasu wejścia w życie nowych przepisów, a ta w tym punkcie ma mieć trzymiesięczne vacatio legis), będą skazani na dwuletni termin kasowania punktów.

Czytaj więcej

Sejm łagodzi przepisy w sprawie punktów karnych

– Kiedy pojawią się nowe (stare) kursy pozwalające na zbicie 12 punktów karnych w ciągu roku, możliwa będzie redukcja także tych punktów, które zostały zebrane po 17 września 2022 r. – tłumaczy Tomasz Matuszewski, wiceszef warszawskiego WORD.

Jak wyglądały dotychczasowe kursy pozwalające na pozbycie się niechcianych punktów karnych?

Podstawowa zasada pozwalająca dostać się na taki kurs to nieprzekroczenie limitu 24 pkt.

Żeby wziąć udział w szkoleniu, należało się na niego zapisać w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego. Często nie trzeba było tego robić osobiście, ale skorzystać z alternatywnych form rezerwacji – kontaktu telefonicznego lub elektronicznego przez pocztę e-mail. Żeby wziąć udział w zajęciach, konieczne były następujące dokumenty:

– prawo jazdy (ewentualnie zaświadczenie z wydziału komunikacji o danych zawartych w tym dokumencie),

– wypełniony wniosek o udział w kursie (można było otrzymać w ośrodku WORD lub pobrać z internetu) oraz dowód uiszczenia opłaty.

Czytaj więcej

Rząd po cichu obniża kary dla piratów drogowych. Wrzutka w Lex Uber

Szkolenie kosztowało średnio 350 zł. Zajęcia odbywały się tylko i wyłącznie stacjonarnie. Kurs składał się z dwóch części i trwał sześć godzin lekcyjnych.

Pierwsza część (trzy godziny lekcyjne) to wykład policjanta poruszający przyczyny wypadków drogowych oraz ich skutki prawne i społeczne.

Część druga (trzy godziny lekcyjne) to rozmowa uczestników z psychologiem o psychologicznych aspektach zachowania kierowców w ruchu drogowym.

Całe szkolenie z przerwami trwało około sześciu godzin i nie kończyło się żadnym egzaminem. Wystarczyło, że uczestnik wziął udział w zajęciach. Po jego zakończeniu WORD wydawał zaświadczenie o odbyciu kursu. Na jego podstawie komendant wojewódzki policji prowadzący ewidencję punktów karnych kasował z konta kierowcy sześć najstarszych punktów.

Czytaj więcej

Punkty karne kierowców: nie wystarczy być i zapłacić za szkolenie

Sejm uchwalił niedawno zmiany w prawie o ruchu drogowym, które ucieszyły wielu kierowców. Punkty karne zebrane za wykroczenia na drodze mają być anulowane po roku, a nie tak jak obecnie po dwóch latach. Wrócą ponadto kursy pozwalające na redukcję punktów karnych (dwa razy po 6 pkt w ciągu roku). Jednak nawet jeśli te przepisy wejdą w życie szybko (czeka je jeszcze Senat i podpis prezydenta), to i tak krótsze kasowanie punktów karnych nie obejmie wszystkich kierowców.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja