Reklama

Decyzja sądu w sprawie tłumaczki Donalda Tuska

Magdalena Fitas-Dukaczewska, która tłumaczyła rozmowę premierów Donalda Tuska i Władymira Putina, nie miała prawa ujawniać prokuraturze jej treści.
Magdalena Fitas-Dukaczewska

Magdalena Fitas-Dukaczewska

Foto: rp.pl

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił argumenty prokuratury, która nie chciała uznać, że tłumaczka musi zachować w tajemnicy treść tych rozmów, tuż po katastrofie smoleńskiej, na miejscu tej tragedii.

Sędzia Michał Piotrowski uznał argumenty obrońcy Fitas-Dukaczewskiej, że prokuratura może innymi metodami pozyskać dowody w tej sprawie.

- To mnie kosztowało wiele stresu i jest ważna dla całego środowiska tłumaczy - mówi "Rz" zainteresowana.

Czytaj także: Sąd: Tłumaczka Tuska nie będzie zeznawać

Posiedzenie sądu było niejawne. Pełnomocnik tłumaczki Mec. Mikołaj Pietrzak powiedział „Rzeczpospolitej”, że sąd oddalając twierdzenia prokuratury uwzględnił jego argumenty. – To orzeczenie pozwala na utrzymanie zaufania niezbędnego dla zawodu tłumacza i uwzględnia interesy państwa polskiego w relacjach dyplomatycznych – podkreślił.

Reklama
Reklama
Spadki i darowizny
Dziedziczenie nieruchomości trochę prostsze. Nowe przepisy już obowiązują
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w Polsce
Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?
Prawo w Polsce
Nowe zasady użytkowania kominków. W których regionach obowiązują ograniczenia?
Spadki i darowizny
Sprzedał mieszkanie zmarłej i musi się z tego rozliczyć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama