Rada gminy, ustalając kryteria rekrutacji do przedszkola, nie może przyznawać więcej punktów dzieciom, które wcześniej chodziły do miejskiego żłobka – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie.

Sprawdzał legalność biłgorajskiej uchwały, którą zaskarżył ojciec małego dziecka. Uzasadniał on, że tak skonstruowane kryterium dyskryminuje dzieci uczęszczające do żłobków niepublicznych, korzystające z prywatnych punktów przedszkolnych oraz te, które korzystały z opieki w publicznych przedszkolach w innych miastach i przeprowadziły się do Biłgoraju.

Rada miasta argumentowała zaś, że kryterium dotychczasowego objęcia opieką dziecka w żłobku zapewnia kontynuację wychowania w placówkach wychowania przedszkolnego. Zapewnia więc jak najpełniejsze zaspokojenie potrzeb dziecka i jego rodziny, zwłaszcza tej, w której rodzice muszą pogodzić obowiązki zawodowe i potrzeby zarobkowe z obowiązkami rodzinnymi. Przerwanie ciągłości opieki i wychowania pozadomowego po- wodowałoby istotne utrudnienia.

Czytaj także:

Sąd: szczepienie dziecka daje punkty w rekrutacji do przedszkola

WSA przyznał jednak rację ojcu i uznał zaskarżone kryterium za nielegalne. Żaden przepis obowiązującego prawa nie daje szczególnych preferencji kandydatom objętym wcześniej opieką w publicznym żłobku. Miasto może swobodnie ustalić, jakie dzieci będą korzystały z pierwszeństwa przyjęcia do przedszkoli publicznych, musi jednak działać w granicach wyznaczonych przez ustawodawcę.

Zdaniem sądu wszyscy uprawnieni kandydaci powinni być traktowani tak samo, niezależnie od tego, czy uprzednio mieli prawo do korzystania z gminnych czy prywatnych placówek albo w ogóle z takiego prawa nie korzystali. Kryterium naruszało konstytucyjną zasadę równości i powszechnego dostępu do nauki i opieki.

Obecnie, jeżeli liczba dzieci przekroczy liczbę dostępnych miejsc w przedszkolu, do którego ubiega się dziecko w postępowaniu rekrutacyjnym, prezydent miasta jest obowiązany wskazać inne publiczne przedszkole, które może je przyjąć.

Od roku szkolnego 2017/ /2018 każda gmina ma bowiem obowiązek zapewnić możliwość korzystania z wychowania przedszkolnego, wszystkim dzieciom w wieku od trzech do sześciu lat, zamieszkałym na jej obszarze i zgłoszonym podczas postępowania rekrutacyjnego. Dziecko może więc nie dostać się do wybranego przez rodziców przedszkola, ale miejsce dla niego znaleźć się musi.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W praktyce oznacza to, że może trafić np. do placówki odległej od miejsca zamieszkania lub której godziny otwarcia nie odpowiadają rodzicom.

Sygnatura akt: II SA/Sz 207/20