Chodzi o decyzję marszałka Szymona Hołowni wydaną 21 grudnia po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 grudnia. Sąd skazał byłych szefów CBA na kary po dwa lata więzienia za niedozwolone działania operacyjne podczas "afery gruntowej". Sąd orzekł także wobec nich pięć lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych.
Ponieważ osoby skazane prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności nie mogą sprawować mandatu posła i senatora, marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił mandaty obu posłów PiS. Nie przyjęli oni tego do wiadomości. Wczoraj przyszli na posiedzenie sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych odmówili przyjęcia postanowienia w sprawie wygaśnięcia ich mandatów z rąk dyrektora gabinetu marszałka Sejmu.
Zapowiedzieli także złożenie protestu do Sądu Najwyższego na decyzję marszałka.
Czytaj więcej
Byli szefowie CBA, muszą czekać na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego. Od tego zależy czy nadal będą posłami i trafią za kratki. Od kary więzienia mo...
Skład sędziowski jeszcze nieznany
Jak poinformował Maciej Brzóska z biura prasowego SN, odwołanie jest już w sądzie, ale składy sędziowskie nie zostały jeszcze wyznaczone.
„Rzeczpospolita” informuje dziś, że odwołanie będzie rozpatrywać Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Ta jest w całości obsadzona neo-sędziami, wybieranymi przez, uznaną za nielegalną Krajową Radę Sądownictwa od 2017 r. Sędziów powoływał Prezydent RP na wniosek neo-KRS. Jest ich 19.
„Wszystkie wnioski KRS o powołanie sędziów do IKNiSP zostały sformułowane po roku 2017 bowiem izba ta działa od roku 2018” – poinformowało biuro prasowe SN.
Czytaj więcej
To neo-sędziowie rozpatrzą sprawę wygaśnięcia mandatów poselskich skazanych posłów. Prawnicy twierdzą, że orzeczenie będzie nieważne. Prezydent And...