O Zondacrypto zrobiło się głośno w grudniu 2025 r., gdy Donald Tusk podczas zamkniętego posiedzenia Sejmu poinformował posłów, że spółka została przejęta przez rosyjską mafię oraz rosyjskie służby specjalne. Kilka miesięcy później, w kwietniu, premier ponownie powtórzył te zarzuty, powołując się na notatkę przygotowaną przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tymczasem ta firma uczestniczyła w tworzeniu przepisów regulujących funkcjonowanie giełd kryptowalut w Polsce.

Jak informuje portal Money.pl, w korespondencji datowanej na 29 lutego 2024 r. radca prawny z Zespołu Bezpieczeństwa Banków ZBP zwrócił się do prezesa Zondacrypto Przemysława Krala z prośbą o przedstawienie uwag do projektu ustawy. W wiadomości załączył wzór tabeli uzgodnieniowej, wyznaczył termin na przesłanie stanowiska do 6 marca do godz. 12.00 oraz przeprosił za krótki czas na przygotowanie odpowiedzi, tłumacząc go okolicznościami niezależnymi od ZBP.

Zondacrypto przedstawia uwagi do projektu ustawy o kryptowalutach

Sprawa dotyczyła projektu ustawy o kryptoaktywach wdrażającej unijne rozporządzenie MiCA. Był to kluczowy dla branży akt prawny, który określał między innymi zasady licencjonowania podmiotów działających na rynku kryptowalut, zakres nadzoru sprawowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz obowiązki dostawców usług związanych z kryptoaktywami. Unijne regulacje zaczęły być w pełni stosowane od 30 grudnia 2024 r.

Przemysław Kral przesłał do Związku Banków Polskich wypełnioną tabelę zawierającą uwagi do projektu ustawy. W wiadomości podziękował za możliwość przedstawienia stanowiska spółki oraz wskazał najważniejsze zastrzeżenia do proponowanych regulacji.

Czytaj więcej

Od „króla kryptowalut” do tajemniczego zaginięcia. Kim jest Sylwester Suszek?

Kral podkreślił, że największe obawy budziły szerokie uprawnienia przyznawane Komisji Nadzoru Finansowego. W ocenie Zondacrypto proponowane przepisy nie oddawały w pełni intencji rozporządzenia MiCA, szczególnie w części dotyczącej rozdziału 2 projektu ustawy poświęconego tajemnicy zawodowej.

W tamtym czasie projekt znajdował się na etapie konsultacji publicznych prowadzonych przez Ministerstwo Finansów. 8 marca 2024 r. Związek Banków Polskich przekazał resortowi własne stanowisko. Analiza dokumentów wskazywała, że organizacja wcześniej konsultowała jego treść z Przemysławem Kralem. Następnie uwagi zgłoszone przez ZBP zostały uwzględnione w oficjalnym zestawieniu stanowisk opublikowanym przez ministerstwo w kwietniu 2024 r.

Nowe przepisy wprowadzone przez Zondacrypto

Jedną z uwag do projektu ustawy, którą Ministerstwo Finansów zaakceptowało, była propozycja dodania całkowicie nowego przepisu. Regulował on relacje pomiędzy tajemnicą zawodową a technologią blockchain. Zgodnie z proponowanym rozwiązaniem udostępnianie danych klientów w publicznej sieci DLT nie stanowiło naruszenia tajemnicy zawodowej, ponieważ wynikało z charakteru tej technologii. W tabeli uzgodnieniowej przekazanej do ministerstwa propozycja figurowała jako stanowisko Związku Banków Polskich. Jej treść była jednak identyczna z uwagą zgłoszoną wcześniej przez Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto. Resort finansów przyjął tę propozycję.

Money.pl przypomina, że to właśnie ta ustawa w kolejnych miesiącach stała się przedmiotem ostrego sporu politycznego. Przedstawiciele branży kryptowalutowej argumentowali, że część proponowanych rozwiązań wykraczała poza wymagania określone w rozporządzeniu MiCA. Ostatecznie prezydent trzykrotnie odmówił podpisania ustawy – najpierw w grudniu 2025 r., następnie w lutym 2026 r., a po raz trzeci 11 czerwca 2026 r. W uzasadnieniu wskazywał między innymi na zastrzeżenia dotyczące przepisów karnych oraz zakresu kompetencji nadzorczych.

Czytaj więcej

Służby skarbowe szkolone przez Zondacrypto. Był plan specjalnych studiów podyplomowych

Dokumenty wskazują również, że jeszcze pod koniec 2024 r. przedstawiciele Zondacrypto byli zapraszani do udziału w pracach grup funkcjonujących w strukturach Związku Banków Polskich.

Obecnie ZBP przedstawia jednak odmienną interpretację swoich relacji z giełdą. W stanowisku przekazanym portalowi Money.pl 8 czerwca 2026 r., organizacja utrzymuje, że członkostwo spółki BB Trade Estonia OÜ w Komitecie Cyberbezpieczeństwa Banków nigdy nie zostało formalnie ustanowione. Jak wyjaśniano, nie uzgodniono wysokości składki członkowskiej ani sposobu jej opłacania, a na rachunek Związku Banków Polskich nigdy nie wpłynęła żadna składka pochodząca od tej spółki.