Holandia, Luksemburg i Słowenia - to w tych krajach Unii nastąpił największy wzrost liczby uczestników szkoleń online w czasie pandemii - wynika z najnowszych danych Eurostatu (są one rezultatem badania, które objęło osoby w wieku 16-74 lat).

W Holandii odsetek szkolących się przez Internet podskoczył w zeszłym roku do 44 proc. z 23 proc. w 2019 r., czyli o 21 pkt proc. W Luksemburgu i Słowenii ta zmiana sięgnęła 19 pkt. proc. - rosnąc do odpowiednio 43 proc. i 41 proc.

Rekordzistami udziału w szkoleniach i korzystaniu z materiałów edukacyjnych online są w Unii Europejskiej Irlandczycy (46 proc. i prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z 2019 r.).

W czołówce amatorów zdalnych szkoleń są też Skandynawowie, na czele z Finami i Szwedami (45 proc.). Uwzględniając natomiast również kraje członkowskie Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), zdecydowanym liderem kształcenia nieformalnego online są mieszkańcy Islandii, gdzie jeszcze przed wybuchem pandemii zdalne szkolenia były bardzo popularne. W 2019 r. korzystało z nich 73 proc. mieszkańców Islandii, a w zeszłym roku aż 77 proc.

Czytaj więcej

Rok polowania na specjalistów IT. Gdzie płacą najlepiej?

Polska, nawet na tle unijnej średniej, wypada dość słabo. Odsetek osób, które w ubiegłorocznym badaniu Eurostatu zadeklarowały korzystanie z kursów albo materiałów edukacyjnych online sięgnął 19 proc. To wprawdzie o ponad połowę więcej niż w 2019 r. (12 proc.), ale znacznie poniżej unijnej średniej, która wzrosła w tym czasie z 18 do 27 proc.

Możemy się pocieszać, że na takim samym poziomie są Niemcy, a znacznie gorzej wypadają np. Bułgaria (12 proc.) i Rumunia (10 proc.), która zanotowała w czasie pandemii spadek uczestników szkoleń online (z 14 proc.).