Trzech na pięciu pracowników byłoby skłonnych wybrać gorzej płatne oferty zatrudnienia z możliwością pracy poza biurem zamiast bardziej lukratywnego stanowiska o ograniczonym zakresie elastyczności – informuje najnowsze globalne badanie dotyczące miejsc wykonywanej pracy, które na zlecenie koncernu Cisco przeprowadziła firma InsightExpress.
Badaniem objęto 2600 pracowników z 13 krajów świata.
I choć wśród wszystkich badanych większość, bo 60 proc., twierdzi, że do utrzymania wydajności nie muszą pracować w biurze, to najwięcej zwolenników tej opinii było wśród specjalistów z Azji i Ameryki Łacińskiej (93 proc.) Warunkiem zdalnej pracy jest dostęp do nowych technologii; dwóch na trzech badanych pracowników oczekuje, że technologie informatyczne umożliwią im dostęp do firmowych sieci, aplikacji i informacji w dowolnym miejscu i czasie.
[wyimek]66 procent pracowników woli elastyczną pracę nawet kosztem płacy[/wyimek]
Firmom może się to opłacać. Jak bowiem wynika z ankiety, wśród pracowników mających dostęp do korporacyjnych sieci, aplikacji i informacji poza biurem aż 45 proc. przyznało się do dodatkowych dwóch – trzech godzin poświęcanych na pracę każdego dnia, natomiast co czwarty – do co najmniej czterech godzin. Autorzy raportu podkreślają, że godziny nadliczbowe nie przekładają się na większą dostępność pracowników na żądanie. Po prostu chcą oni mieć więcej możliwości zarządzania czasem pracy w ciągu całego dnia.
Barierą rozwoju zdalnej pracy jest nie tylko opór szefów, którzy wolą mieć pracownika na oku. Z rezerwą podchodzą do niej też informatycy, którzy mieliby obsługiwać sieci umożliwiające mobilną pracę. Prawie połowa z nich stwierdziła, że w zakresie zasad i technologii nie jest przygotowana do udzielania wsparcia mobilnym pracownikom. Większym problemem jest jednak bezpieczeństwo. Jeden na pięciu respondentów przyznał się do pozostawiania urządzeń bez opieki w miejscach publicznych, a prawie sześciu na dziesięciu pozwala korzystać osobom spoza firmy z firmowych urządzeń bez żadnego nadzoru.