Własna apteka, sklep, szkoła, a może stacja benzynowa. Franczyza jest obecna we wszystkich branżach. Tak rozwijają się zarówno duże sieci (McDonald's, Intermarche, Lotos), jak i te całkiem małe.
Jak to działa? To system, według którego właściciel marki udziela licencji na działalność pod jej szyldem. Wraz z nią sprzedaje całą koncepcję prowadzenia biznesu, szkoli, a czasem pomaga w znalezieniu lokalu czy udziela wsparcia finansowego. Licencja kosztuje od kilu tysięcy złotych do nawet kilku milionów euro. Górna granica dotyczy głównie stacji paliw, dużych sklepów spożywczych czy restauracji.