Punktem wyjścia projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (dalej: projekt) jest dostrzegana luka systemowa. Znaczna część tych osób osiąga dochody nieregularne, pracuje w oparciu o rozproszone formy współpracy, a nawet w ogóle nie posiada stabilnego tytułu do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Projekt stanowi próbę odpowiedzi właśnie na ten problem.

Czytaj więcej

Rząd dopłaci artystom do składek ZUS. Projekt ustawy przyjęty

Nowe przepisy mają za zadanie:

-poprawić stabilność zawodową osób wykonujących zawód artystyczny,

-zagwarantować odpowiednie włączenie tych osób do systemu ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego,

- aktywizować je zawodowo oraz podnosić ich kompetencje.

Na poziomie konstrukcyjnym nie jest to ustawa o stworzeniu odrębnego przywileju socjalnego dla całego środowiska twórczego. Przeciwnie, projekt zmierza do włączenia określonej grupy artystów do powszechnego systemu ubezpieczeń przez stworzenie szczególnego tytułu opartego na statusie artysty zawodowego. To ważne rozróżnienie, ponieważ pokazuje, że osią regulacji nie jest wypłata świadczenia pieniężnego, lecz zapewnienie ciągłości oskładkowania tam, gdzie rynek pracy artystycznej nie daje dostatecznej stabilności.

Nie chodzi więc wyłącznie o doraźną pomoc, ale o powiązanie aktywności artystycznej z mechanizmami zabezpieczenia społecznego w sposób bardziej trwały i sformalizowany.

Czytaj więcej

Paulina Szewioła: Obalam tezy o „artystach nierobach”

Status artysty zawodowego

W projekcie główną rolę odgrywają dwa pojęcia: artysta zawodowy oraz status artysty zawodowego. Jak czytamy w art. 4 pkt 1, przez artystę zawodowego (dalej: artysta) należy rozumieć osobę wykonującą zawód artystyczny w danych dziedzinach kultury, której dyrektor Instytucji przyznał status artysty zawodowego.

W myśl art. 3 ust. 1 przez zawód artystyczny uznaje się natomiast profesjonalną, wykonywaną osobiście działalność zawodową w dziedzinie kultury, prowadzoną w sposób stały, nastawioną na zewnętrzny odbiór, prowadzącą bezpośrednio lub pośrednio do powstania utworu albo artystycznego wykonania utworu.

W konsekwencji już na tym etapie widać, że ustawodawca wyraźnie rozdziela działalność zawodową od aktywności incydentalnej, okazjonalnej czy amatorskiej.

Idąc dalej, projekt wymienia dziedziny kultury, w których osoba ubiegająca się o status artysty może działać. Należą do nich:

● muzyka,

● sztuki wizualne, w tym sztuki plastyczne,

● sztuki performatywne,

● sztuki cyrkowe,

● teatr,

● film,

● literatura,

● taniec,

● twórczość audiowizualna,

● twórczość ludowa.

Dostęp do systemu ograniczają więc dwa podstawowe warunki. Po pierwsze, działalność musi mieścić się w ustawowo określonych dziedzinach kultury. Po drugie, sam status nie powstaje automatycznie, lecz wymaga decyzji dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej (CAE), wydawanej po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury i ocenie dorobku artystycznego.

Stosownie do art. 26 projektu status artysty zawodowego (dalej: status) może zostać przyznany osobie nieprowadzącej pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy – Prawo przedsiębiorców oraz niepodlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników, wykonującej zawód artystyczny, na jej wniosek o przyznanie statusu artysty zawodowego, która:

1. ma udokumentowany dorobek artystyczny;

2. wykonywanie zawodu artystycznego stanowi istotną część jej aktywności zawodowej;

3. w każdym roku z ostatnich 3 lat podatkowych bezpośrednio poprzedzających rok, w którym został złożony wniosek o przyznanie statusu artysty zawodowego, osiągnęła przychody, należności lub wynagrodzenie w związku z wykonywaniem zawodu artystycznego, wliczając w ten okres uzasadnione przerwy w wykonywaniu zawodu artystycznego (m.in. opiekę nad dzieckiem lub członkiem rodziny, chorobę).

To rozwiązanie ma dwie główne konsekwencje. Po pierwsze, projekt porządkuje problem tego, kto w ogóle ma być traktowany jako artysta. Po drugie, może stać się źródłem sporów praktycznych, ponieważ ustalenie dorobku artystycznego, ciągłości aktywności i zawodowego charakteru działalności będzie w pewnym zakresie zależało od uznania organu.

Co do zasady status przyznawany będzie na czas określony, tj. 5 lat. Natomiast w przypadku jego trzykrotnego otrzymania okres ten wydłuża się do 8 lat. Przedłużenie jest jednak możliwe dopiero po wcześniejszym zadeklarowaniu wykonywania zawodu artysty przez co najmniej kolejne dwa lata.

Projekt przewiduje również pełną ścieżkę proceduralną: od decyzji dyrektora CAE ma przysługiwać odwołanie do ministra właściwego do spraw kultury, a następnie skarga do sądu administracyjnego. Z perspektywy gwarancji proceduralnych jest to rozwiązanie trafne. Z praktycznego punktu widzenia oznacza jednak, że powodzenie całego modelu będzie zależeć od sprawności działania organów, jakości uzasadnień decyzji i jednolitości kryteriów stosowanych przy ocenie wniosków.

Co istotne, projekt przewiduje, że status może wygasnąć w następujących przypadkach:

- trwałego zaprzestania wykonywania zawodu artystycznego,

- podjęcia przez artystę pozarolniczej działalności gospodarczej,

- objęcia artysty ubezpieczeniem społecznym rolników.

Czytaj więcej

Cyfrowe klony podbiją sieć. Wirtualny influencer maszynką do robienia pieniędzy

Dopłata do składek

Samo przyznanie statusu nie oznacza automatycznych dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Na wstępie warto zaznaczyć, że projekt nie przewiduje przekazywania pieniędzy artyście do swobodnego wykorzystania. Mechanizm polega na tym, że dopłata ma trafiać bezpośrednio do ZUS i służyć uzupełnieniu składek do poziomu odpowiadającego należnością wyliczanym od minimalnego wynagrodzenia. Dopłata obejmuje nie tylko składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, ale także na Fundusz Pracy, a w odpowiednich przypadkach również na Fundusz Emerytur Pomostowych.

Podstawą przyznania dopłaty jest złożenie wniosku oraz spełnienie kryterium dochodowego. Projekt zakłada, że przysługuje ona artyście, którego średni roczny dochód z trzech poprzednich lat nie przekroczył 125 proc. rocznej kwoty minimalnego wynagrodzenia obowiązującego na początku roku, w którym składa on wniosek.

Istotne jest również to, że projekt rozróżnia dwa stany prawne. Pierwszy to status artysty bez prawa do dopłaty – wówczas sam finansuje on składki, a status stanowi dla niego tytuł ubezpieczeniowy. Drugi to status artysty z prawem do dopłaty – wtedy ZUS ustala prawo do dopłaty, zgłasza do ubezpieczeń i rozlicza składki w zakresie wynikającym z projektu.

Nowe przepisy przewidują ponadto koordynację z innymi tytułami ubezpieczeniowymi. W efekcie jeżeli artysta posiada inny obowiązkowy tytuł ubezpieczeniowy i z tego tytułu osiąga podstawę wymiaru składek co najmniej na poziomie minimalnego wynagrodzenia, obowiązek ubezpieczeń społecznych z tytułu statusu artysty co do zasady odpada. Jeżeli jednak inny tytuł daje niższą podstawę, nowy mechanizm ma działać uzupełniająco, tak by łącznie osiągnąć poziom minimalnego wynagrodzenia.

Należy zauważyć, że decyzja o przyznaniu dopłaty może wygasnąć wskutek m.in. przekroczenia dochodu, o którym mowa w art. 40 ust. 3, na podstawie którego przyznano dopłatę.

Powyższe rozwiązanie potwierdza, że dopłata ma charakter uzupełniający i socjalny, a nie powszechny. Nie jest ona przewidziana dla każdego artysty, lecz wyłącznie dla tej części środowiska, która spełni warunki ustawowe i wykaże odpowiednio niski poziom dochodów.

Z uwagi na powyższe możemy wyróżnić trzy podstawowe scenariusze funkcjonowania projektowanego modelu:

• Status artysty z dopłatą

To podstawowy wariant, dla którego projekt został skonstruowany. Osoba wykonująca zawód artystyczny uzyskuje status artysty zawodowego, a następnie – po weryfikacji dochodów – otrzymuje prawo do dopłaty. W takim przypadku państwo nie przekazuje jej środków, lecz uzupełnia składki bezpośrednio w ZUS do poziomu odpowiadającego minimalnemu wynagrodzeniu.

Zaletą tego rozwiązania jest jego systemowy charakter. Wsparcie nie przybiera postaci zwykłego świadczenia pieniężnego, lecz realnie buduje ciągłość ubezpieczenia, dostęp do świadczeń zdrowotnych i historię składkową wpływającą na przyszłą sytuację emerytalną.

• Status artysty bez dopłaty

Drugi wariant dotyczy osób, które uzyskają status artysty, ale nie zmieszczą się w progu dochodowym uprawniającym do wsparcia albo nie spełnią dodatkowych przesłanek ustawowych. W takim przypadku sam status nadal ma znaczenie prawne, bowiem stanowi tytuł do objęcia ubezpieczeniami społecznymi i zdrowotnymi. Składki w tym przypadku są jednak finansowane z własnych środków artysty.

W tym zakresie projekt rozdziela dwie kwestie: uznanie zawodowego charakteru działalności artystycznej oraz prawo do publicznego współfinansowania składek, a także podkreśla, że nie każdy, kto wejdzie do systemu, uzyska dopłatę.

• Bez wejścia do systemu

Trzeci wariant obejmuje osoby, które w ogóle nie wejdą do projektowanego mechanizmu. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy nie uzyskają statusu artysty, nie wykażą odpowiedniego dorobku, nie spełnią warunków dochodowych albo funkcjonują jako osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą.

I właśnie ten wariant może w praktyce budzić największe napięcia. Znaczna część aktywnych zawodowo twórców działa dziś właśnie w formule działalności gospodarczej, choć ich sytuacja ekonomiczna bywa równie niestabilna jak sytuacja osób pracujących wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych. Projekt świadomie pomija ten segment, co znacząco zawęża grono jego potencjalnych beneficjentów.

Czytaj więcej

Nowa grupa dostanie dofinansowanie do składek ZUS od państwa

Punkty zapalne projektu 

Projekt należy ocenić jako próbę rozwiązania rzeczywistego problemu: funkcjonowania części środowiska artystycznego poza stabilnym systemem ubezpieczeń społecznych, mimo wykonywania działalności zawodowej w sposób trwały i profesjonalny.

Jego najmocniejszą stroną jest to, że nie ogranicza się do deklaracji, lecz buduje konkretny, choć skomplikowany mechanizm prawny: status artysty, nowy tytuł ubezpieczeniowy, kryterium dochodowe, dopłatę kierowaną bezpośrednio do ZUS oraz zasady koordynacji z innymi tytułami ubezpieczeniowymi. Na plus należy również zaliczyć to, że środki mają trafiać na konto składkowe, a nie bezpośrednio do beneficjenta, co wzmacnia ochronny, a nie transferowy charakter całego rozwiązania.

Największe wątpliwości budzą jednak trzy elementy. Po pierwsze, sztywność kryterium dochodowego, zwłaszcza w odniesieniu do zawodów twórczych, w których pieniądze pojawiają się nierównomiernie i projektowo. Po drugie, wyłączenie osób prowadzących działalność gospodarczą, które również funkcjonują w warunkach nieregularnych dochodów i słabej stabilności socjalnej. Po trzecie, rozbudowana procedura przyznawania dopłaty, obejmująca udział szeregu podmiotów, która może okazać się trudna organizacyjnie i proceduralnie, generować spore koszty oraz rodzić spory na styku oceny artystycznej, podatkowej i ubezpieczeniowej.

Jakub Lisowski jest specjalistą do spraw podatków w kancelarii DSK

Etap: Przed pierwszym czytaniem w Sejmie