O tym, że Covid-19 może być uznany za chorobę zawodową, wiadomo było już w czasie pandemii. Wskazywali na to eksperci i potwierdzili rządzący. Konieczne jest jedynie udowodnienie, że w miejscu pracy było się narażonym na oddziaływanie czynników niebezpiecznych, szkodliwych lub uciążliwych związanych z wykonywaniem obowiązków służbowych.
Dla ubezpieczonych to korzyści. Osobie z chorobą zawodową przysługuje zasiłek z ubezpieczenia wypadkowego w wysokości 100 proc. podstawy jego wymiaru. Przy poważniejszych powikłaniach chory może liczyć też na rentę wypadkową, korzystniejszą niż ta z ubezpieczenia rentowego.
Czytaj więcej
W 2022 r. Covid-19 uznano za chorobę zawodową jedynie w 1053 przypadkach.
Ale to nie wszystko. Jeśli osoba zakażona zmarła z powodu choroby zawodowej, jej najbliższym należy się renta rodzinna wypadkowa, która jest obliczana w sposób znacznie korzystniejszy niż ogólna renta rodzinna. Ponadto ubezpieczony (a w przypadku jego śmierci – najbliżsi) może otrzymać z ZUS jednorazowe odszkodowanie.
Pomimo to – jak wynika z raportu Instytutu Medycyny Pracy – w 2022 r. Covid-19 orzeczono chorobą zawodową w 1053 przypadkach. To co prawda więcej niż w 2021 r. (968 przypadków) oraz w 2020 r. (jedynie 38), jednak biorąc pod uwagę skalę pandemii, to wciąż niewiele. Zdaniem ekspertów informacje o Covid-19 jako chorobie zawodowej nie dotarły do zainteresowanych.
– Nie było na ten temat żadnych kampanii prowadzonych przez rząd – wskazuje dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. – A przecież kwestia dotyczyła wszystkich zawodów, których przedstawiciele narażeni zostali na zachorowanie, np. sprzedawców i nauczycieli – dodaje.
Osoby, które odczuwają konsekwencje zachorowania na Covid-19 i potrafią wykazać, że najprawdopodobniej zakaziły się w miejscu pracy, cały czas mogą wszcząć odpowiednią procedurę. Skorzystać mogą również bliscy osób, które zmarły z powodu koronawirusa. Problem w tym, że wraz z upływem czasu udowodnienie, że ktoś zaraził się w pracy, zwłaszcza w okresie pandemii, będzie coraz trudniejsze.
Czytaj więcej
Covid to także choroba zawodowa, na którą narażeni są przede wszystkim medycy, ale nie tylko oni. Tyle że władza niechętnie dzieli się tą wiedzą ze...
Dane pokazują też, że ogólna liczba stwierdzonych przypadków chorób zawodowych w ostatnich latach się zwiększyła – do 2637 w 2022 roku. – To dość zaskakujący trend. Prognozowano bowiem, że wraz z rozwojem technologii, coraz skuteczniejszymi sposobami ochrony, ta liczba powinna się zmniejszać – mówi Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.