W badaniu dobrze pracę Andrzeja Dudy ocenia 57 proc. ankietowanych, źle – 38 proc. Sondaż przeprowadzono w dniach 15–16 lutego tego roku, czyli już po podpisaniu nowelizacji ustawy o IPN przez prezydenta. W porównaniu z poprzednim miesiącem Andrzej Duda zyskał ponad 8 pkt proc. Liczba wyborców źle oceniających jego działalność spadła w tym samym czasie o ponad 6 pkt proc. To pokazuje, że nie tylko elektorat PiS, ale i zapewne wyborcy innych formacji (np. Kukiz'15) pozytywnie ocenili decyzję, by ustawę podpisać.

Polacy chwalą także pracę nowego premiera. Poczynania Mateusza Morawieckiego na nowym stanowisku dobrze ocenia ponad 55 proc. ankietowanych, źle – 30 proc. Premier od sondażu wykonanego przez IBRiS 1–2 lutego zyskał ponad 2 pkt proc. pozytywnych ocen. Ale przybyło mu jednocześnie ponad 6 pkt proc. ocen negatywnych. Na ten wzrost mogła przełożyć się m.in. krytyka polskiej ustawy ze strony Stanów Zjednoczonych oraz mobilizacja wokół tego tematu wyborców opozycji, która od początku wybuchu całej sprawy bardzo mocno krytykuje obecny rząd i jego poczynania. Platforma zapowiedziała też przygotowanie własnej wersji nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

14 proc. respondentów nie ma zdania, jeśli chodzi o to, jak premier pełni swoje obowiązki. Sondaż IBRiS został przeprowadzony jeszcze przed wybuchem kontrowersji związanych z wypowiedzią premiera na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, gdzie padło stwierdzenie o „żydowskich sprawcach" . Ta wypowiedź była szeroko komentowana, stała się też tematem m.in. niedzielnej rozmowy premierów Polski i Izraela oraz krytyki ze strony izraelskich polityków i nie tylko.

Dobrą pozycję nowego szefa rządu na starcie widać też w sondażu CBOS z 1–8 lutego, gdzie zadowolenie z tego, że Morawiecki jest premierem, deklaruje 53 proc. ankietowanych, a 18 proc. jest z tego niezadowolonych.

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, zwracają uwagę, że to premier Morawiecki w ostatnich tygodniach wziął na siebie główny ciężar działań politycznych i dyplomatycznych wokół nowelizacji ustawy o IPN. To ma mieć wpływ na jego pozycję wśród wyborców, zwłaszcza elektoratu Zjednoczonej Prawicy.

Pozycja szefa rządu jest specyficzna. Minął ponad miesiąc od dużych i zaskakujących zmian w jego gabinecie, które przeprowadzono na początku stycznia. Zmiany były rozłożone w czasie – Morawiecki swoje exposé wygłosił na początku grudnia 2017 roku, później trwały cały czas rozmowy o rekonstrukcji w ramach obozu rządzącego. Dlatego w przypadku tej zmiany trudno mówić o klasycznych „pierwszych 100 dniach" rządu.