Kaczyński w rozmowie w Polsat News wypowiedział się na temat dzisiejszej decyzji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który wystosował do TK pytanie o zgodność art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu UE z polską konstytucją.

Prezes PiS uważa, że działania Ziobry są związane z "pewnymi obowiązkami wynikającymi z konstytucji", które muszą być zrealizowane i nie mają nic wspólnego z "żadnymi polexitami ani antyeuropejskością".

Ponadto - podkreślił Kaczyński - temat polexitu jest poruszany przez opozycję z powodów propagandowych.

- On nie szkodzi PiS, ale szkodzi Polsce. My byliśmy proeuropejscy tzn. za obecnością Polski w Unii Europejskiej i jesteśmy w dalszym ciągu, nie zmieniliśmy zdania - zapewnił.

Lider partii rządzącej ocenił również taśmy z rozmowami premiera Morawieckiego, ujawnionymi niedawno przez media. Jak powiedział: premier jest człowiekiem jak każdy inny.

-Czasem sobie tam pogadał w przeszłości - powiedział Kaczyński, podkreślając jednocześnie wieloletnią współpracę Morawieckiego z PiS. - Dokonał rzeczy naprawdę wielkich - ocenił. 

Wytłumaczył też, że Mateusz Morawiecki jest "młodszy, silniejszy, zdolniejszy" niż on i dlatego to właśnie Morawiecki jest szefem rządu, a on sam nie zamierza również kandydować w wyborach prezydenckich.

Kaczyński był pytany o to, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość nie poszerza swojego elektoratu. Tłumaczył, że przyczyną jest "pewna nierównowaga, jeżeli chodzi o siły medialne".

- My, ponieważ dużo obiecujemy i dużo robimy, a byliśmy przez dziesięciolecia krytykowani, to  jesteśmy przez społeczeństwo bardzo mocno obserwowani, stąd te wahania - powiedział szef PiS.