Reklama

Dylemat Łukaszenki: zostać prezydentem czy gubernatorem

Mińsk i Moskwa wciąż nie zawarły porozumienia odnośnie do tegorocznej ceny gazu i ropy. Rosja postawiła ultimatum w sprawie „głębszej integracji".
Aleksander Łukaszenko zapowiedział udział w tegorocznych wyborach prezydenckich. Po raz szósty

Aleksander Łukaszenko zapowiedział udział w tegorocznych wyborach prezydenckich. Po raz szósty

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Białoruskie media liczą dni w nowym roku bez umów dotyczących ceny rosyjskiego razu i ropy. Poprzednie wygasły 31 grudnia, nowych nie podpisano. Surowce nadal płyną na Białoruś, ale ich ostateczna cena nie jest na razie znana władzom w Mińsku.

Obecnie cena benzyny bezołowiowej o liczbie oktanowej 95 na białoruskich stacjach paliw wynosi średnio około 1,74 rubla białoruskiego (równowartość 3 zł), nieco droższa jest ropa, a z kolei cena gazu to równowartość 1,6 złotego. To wrażliwy temat dla mieszkańców niespełna 10-milionowego kraju, gdzie średnia krajowa pensja w grudniu wynosiła zaledwie 1100 rubli (równowartość 2 tys. zł). Na razie cena gazu została uzgodniona jedynie na najbliższe dwa miesiące i pozostała na ubiegłorocznym poziomie – wynosi 127 dolarów za m sześc. surowca (jedna z najniższych w Europie).

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama