Posłanka KO przeprasza, że pomogła PiS-owi z kworum

- Niestety nie zachowałam należytej czujności - napisała na Twitterze Małgorzata Tracz, posłanka wchodzących w skład Koalicji Obywatelskiej Zielonych, przepraszając za to, że pomogła PiS-owi uzyskać kworum przy czwartkowym głosowaniu, dotyczącym „rekompensaty” dla mediów publicznych.

Publikacja: 10.01.2020 06:06

Posłanka KO przeprasza, że pomogła PiS-owi z kworum

Foto: Koalicja Obywatelska/mat.wyb.

Uchwalenie ustawy przez Sejm RP wymaga obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Kworum wynosi więc 230 posłów. W czwartek, gdy posłowie głosowali nad kontrowersyjnym projektem zakładającym „rekompensatę” dla mediów publicznych za brak wpływów z abonamentu, na sali obrad było tylko 228 posłów Zjednoczonej Prawicy.

Wśród posłów obozu rządzącego zabrakło m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Szanse opozycji na zerwanie kworum były duże, ponieważ w żadnym czwartkowym głosowaniu nie wzięło udział więcej niż 227 posłów Zjednoczonej Prawicy. W decydującym momencie opozycyjni posłowie wyciągnęli karty do głosowania. Jednak dwie posłanki Koalicji Obywatelskiej - Iwona Śledzińska-Katarasińska oraz Małgorzata Tracz - zagłosowały przeciwko. To oznaczało, że ustawa została przyjęta przy 228 głosach za, 2 przeciw i przy najniższym możliwym kworum.

Dowiedz się więcej: Opozycja chciała zerwać kworum. Nie udało się przez dwie posłanki

Opozycja chciała zerwać kworum. Nie udało się przez dwie posłanki

„Podczas głosowania nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o opłatach abonamentowych zagłosowałam przeciw projektowi ustawy. Nie zauważyłam możliwości zablokowania ustawy przez  brak uczestnictwa w głosowaniu” - skomentowała na Twitterze Małgorzata Tracz.

„Niestety nie zachowałam należytej czujności. Przepraszam” - dodała posłanka Zielonych.

Uchwalenie ustawy przez Sejm RP wymaga obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Kworum wynosi więc 230 posłów. W czwartek, gdy posłowie głosowali nad kontrowersyjnym projektem zakładającym „rekompensatę” dla mediów publicznych za brak wpływów z abonamentu, na sali obrad było tylko 228 posłów Zjednoczonej Prawicy.

Wśród posłów obozu rządzącego zabrakło m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Szanse opozycji na zerwanie kworum były duże, ponieważ w żadnym czwartkowym głosowaniu nie wzięło udział więcej niż 227 posłów Zjednoczonej Prawicy. W decydującym momencie opozycyjni posłowie wyciągnęli karty do głosowania. Jednak dwie posłanki Koalicji Obywatelskiej - Iwona Śledzińska-Katarasińska oraz Małgorzata Tracz - zagłosowały przeciwko. To oznaczało, że ustawa została przyjęta przy 228 głosach za, 2 przeciw i przy najniższym możliwym kworum.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Pęknięcie PiS w Małopolsce. Władze partii liczą się z utratą województwa
Polityka
Sondaż: Szef MON do dymisji? Polacy odpowiadają
Polityka
Marcin Mastalerek: Na prawicy nie ma osób, które mają taki talent wiązania ludzi ze sobą, jaki ma Andrzej Duda
Polityka
Prof. Jarosław Flis: Mateusz Morawiecki kandydatem PiS na prezydenta? To jakby PO wystawiła Ewę Kopacz
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Sondaż: Czy po wyborach europejskich Trzecia Droga się rozpadnie?
Polityka
Andrzej Duda: Skoro Putin chce, by Rosjanie masowo ginęli, to należy to spełnić