Reklama

Sasin: PiS gotowy do współpracy z PSL i Konfederacją

- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że to jest poważna oferta polityczna, nie tylko na pogadanie sobie, ale na wspólne działanie - powiedział wicepremier Jacek Sasin, pytany w Polsat News o dotyczącą współpracy po wyborach propozycję Andrzeja Dudy skierowaną do PSL i Konfederacji. - Mogę powiedzieć, że my jako PiS też jesteśmy gotowi do takiej współpracy - zadeklarował.

Aktualizacja: 09.07.2020 13:31 Publikacja: 09.07.2020 11:02

Sasin: PiS gotowy do współpracy z PSL i Konfederacją

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

- Mam propozycję dla całej sceny politycznej, ale przede wszystkim dla tych, którzy podzielają takie wartości jak rodzina i dobro rodziny, jak nasza wspólnota kulturowa, wspólnota naszej tradycji, wspieranie młodych, rozwój naszego kraju w sposób zrównoważony - mówił Andrzej Duda w Warszawie.

Dodał, że nie ma wątpliwości, iż na polskiej scenie politycznej są ugrupowania i - przede wszystkim - ludzie, którzy podzielają te wartości (które prezydent nazwał "polskimi sprawami") i chcą ich urzeczywistnienia.

- Chciałem w związku z tym zaapelować do wszystkich polityków i wszystkich tych, którzy są zaangażowani po stronie Polskiego Stronnictwa Ludowego, po stronie Koalicji Polskiej, po stronie Konfederacji – szanowni państwo, spotkajmy się na spokojnie po 12 lipca. Porozmawiajmy o tych sprawach, które są najistotniejsze - oświadczył Duda zaznaczając, że nie zwraca się wyłącznie do osób z najwyższego szczebla polityki.

Apelując o współpracę "w sprawach najważniejszych" prezydent deklarował, że chce być "patronem takiej wielkiej koalicji polskich spraw, chroniącej najważniejsze polskie wartości".

O wystąpienie prezydenta pytany był w Polsat News wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Inicjatywę Andrzeja Dudy nazwał "przełomową". - Od bardzo długiego czasu tkwimy w takim podziale na władzę i opozycję, bardzo ostrym, bardzo mocnym. Opozycja zbudowała się na takiej totalności, totalnej opozycji w stosunku do rządu  myślę, że propozycja pana prezydenta daje szansę na przełamanie tego fatalnego modelu - powiedział.

Reklama
Reklama

"My jako PiS też jesteśmy gotowi do współpracy"

Dlaczego propozycja została skierowana tylko do kilku formacji? Wicepremier odparł, że PSL i Konfederacja to ugrupowania, które mają "pewne punkty styczne z wizją Polski pana prezydenta i jego zaplecza politycznego, Prawa i Sprawiedliwości".

- Trudno rozmawiać o poszukiwaniu wspólnoty z Platformą Obywatelską, która jest "nie, bo nie", kwestionuje wszystko, co zostało wykonane w ciągu ostatnich lat i co pan prezydent prezentuje - dodał.

Pytany o niedawną krytykę pod adresem prezesa PSL ze strony Andrzeja Dudy Sasin ocenił, że jeśli chodzi o stosunek do rodziny, światopogląd i stosunek do wartości więcej jest rzeczy wspólnych niż tych, które różnią prezydenta i wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego czy Konfederacji.

- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że to jest poważna oferta polityczna, nie tylko na pogadanie sobie, ale na wspólne działanie - mówił wicepremier. - Mogę powiedzieć, że my jako Prawo i Sprawiedliwość też jesteśmy gotowi do takiej współpracy. chociaż mamy dzisiaj większość w parlamencie i możemy rządzić samodzielnie, zależy nam na tym, żeby do tego naszego projektu przekonać jak najszersze spektrum polityczne - dodał.

"Mogę sobie wyobrazić poszerzenie bazy politycznej rządu"

Pytany jak miałaby wyglądać taka współpraca wicepremier stwierdził, że ma "daleko idącą wyobraźnię polityczną" i wyobraża sobie współpracę w parlamencie. - W tej chwili to pan prezydent oczywiście określa pole tej współpracy, zaproponował rozmowę i, jak rozumiem, wspólne budowanie projektów politycznych po wyborach - zaznaczył.

Na pytanie czy wyobraża sobie członka PSL lub Koalicji Polskiej w rządzie Sasin stwierdził, że to daleko idące oczekiwanie. - My jesteśmy już koalicją z Solidarną Polską i Porozumieniem, natomiast mogę sobie wyobrazić oczywiście poszerzenie bazy politycznej rządu, ale to by wymagało daleko idących rozmów politycznych - zastrzegł.

Wicepremier ocenił też, że mało wiarygodne są deklaracje Rafała Trzaskowskiego, że jako prezydent będzie współpracował z rządem. - Rafał Trzaskowski wiele rzeczy dzisiaj mówi, którym wcześniej zaprzeczał albo których nie ma zamiaru realizować. Jak chce współpracować z rządem to pokazał jako prezydent Warszawy, gdzie był tak obrażony na rząd, że nie chciał nawet korzystać z pieniędzy, które były przeznaczone na wsparcie dla warszawskich przedsiębiorców - powiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
„Najpierw polskie"? Eksperci oceniają nowe plany rządu
Polityka
Nowy sondaż: KO nadal na czele. PiS nie ma większości bez dwóch Konfederacji
Polityka
Karol Nawrocki zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju
Polityka
Jak dyscyplinuje Grzegorz Braun. Partii nie można krytykować nawet po odejściu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama