W rozmowie z Polską Agencją Prasową Anita Czerwińska powiedziała, że podpisana dziś przez Jarosława Gowina, Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę umowa zakłada "wole dalszej współpracy w ramach Zjednoczonej Prawicy".

Czytaj także:

Jadwiga Emilewicz odchodzi z Porozumienia. Pozostanie w klubie PiS

Nowa umowa koalicyjna z gwarancjami

Sondaż: Ministra Ziobrę źle ocenia co drugi Polak

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami podawanymi przez media, w umowie znalazły się szczegóły dotyczące redukcji liczby ministerstw z 20 do 14, ale nie ujawniła, które resorty zostaną połączone, a które zlikwidowane.

Wiadomo już, że Solidarna Polska i Porozumienie będą miały po jednym ministrze z teką, po trzech wiceministrów, a ponadto po jednym stanowisku ministerialnym w KPRM.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

W umowie zawarto deklarację wspólnych startów ww wszystkich nadchodzących wyborach - parlamentarnych, europejskich, samorządowych i prezydenckich. W trzech pierwszych parlamentarzyści i radni SP i Porozumienia maja otrzymać te same miejsca, które zajmowali w poprzednich wyborach.

Powołane zostanie do życia nowe ciało - Rada Koalicji. Będzie się składać z kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, a SP i Porozumienia będą w nim miały po 2-3 przedstawicieli. Rada ma się zająć konsultowaniem wspólnych projektów legislacyjnych.

Choć od kilku dni mówi się o tym, że do rządu Morawieckiego miałby wejść Jarosław Kaczyński jako szef Komitetu Bezpieczeństwa sprawującego kontrolę nad Ministerstwem Sprawiedliwości, MON i MSWiA, tego zapisu w umowie koalicyjnej nie ma.