We wspólnej konferencji prasowej z radnym wzięli udział Borys Budka, przewodniczący PO; Szymon Hołownia, przewodniczący stowarzyszenia Polska 2050; Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL oraz Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD.

Fijołek to były współpracownik prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, którego rezygnacja z zajmowania urzędu doprowadziła do rozpisania przedterminowych wyborów prezydenckich w Rzeszowie.

Fijołek w przeszłości był związany z SLD. W ostatnim czasie był szefem klubu Rozwój Rzeszowa.

W wyborach Fijołek będzie rywalizował z Marcinem Warchołem, politykiem Solidarnej Polski oraz Ewą Leniart, kandydatką PiS. Swojego kandydata wystawiła też Konfederacja (Grzegorz Braun). W wyborach startuje też były poseł Kukiz'15, Maciej Masłowski. Swojego kandydata w wyborach ma też wystawić Porozumienie.

- Stąd rozpoczniemy w Polsce marsz do niepodległości i do wolności. Dokonała się w Rzeszowie rzecz historyczna - mówił Fijołek.

- Jestem przekonany, że Fijołek będzie symbolem, ze porozumienie i współpraca sprawdza się najlepiej - wtórował mu Borys Budka.

- Dzisiaj jest kandydat obywatelski, przy którym możemy stanąć. I jesteśmy z tego dumni - mówił z kolei Kosiniak-Kamysz.

Szymon Hołownia wyraził zadowolenie z tego, że kandydat na prezydenta "Rzeszowa" "nie został przyniesiony w teczce".

- Człowiek, który zjednoczył opozycję wygra te wybory - mówił wicemarszałek Czarzasty.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ