Zmiany w OFE będą przedmiotem obrad Sejmu w najbliższy wtorek, ale koalicja rządząca nie zakłada długich prac nad tym projektem. Przeciwnie, plany są takie, żeby drugie i trzecie czytanie odbyło się na tym samym posiedzeniu, a więc by Sejm zakończył prace nad ustawą już w piątek.
– Rzeczywiście jest taki pomysł pod warunkiem, że Komisja Finansów Publicznych zdąży ze sprawozdaniem – potwierdza w rozmowie z „Rz" Jan Bury, przewodniczący klubu PSL. – Rządowi bardzo zależy na tym, żeby ustawa o OFE została uchwalona przed przyszłorocznym budżetem, a po miesiącach konsultacji wszyscy wiedzą, jakie zmiany są proponowane.
Rzecz w tym, że przeciwnicy zmian dostaną do ręki argument, iż tempo pracy nad ustawą o OFE było zbyt szybkie i może być to później podstawą do zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Bury zgadza się, że uchwalenie zmian w OFE w ciągu czterech dni może budzić kontrowersje.
– Ale dla wszystkich jest jasne, że bez tej ustawy przyszłoroczny budżet się nie dopnie, a więc trzeba będzie podwyższyć podatki – mówi.
Szef klubu PSL dodaje, że nad projektem toczyły się wielomiesięczne konsultacje, a więc wszystkie sporne przepisy zostały usunięte.
– Posłom zostały już tylko poprawki natury legislacyjnej, a na to nie trzeba wiele czasu – zaznacza.
Ale opozycja nie zamierza poprzestać na poprawkach legislacyjnych. SLD na przykład gotów jest poprzeć zmiany w OFE, w zamian za powiązanie wieku emerytalnego ze stażem pracy oraz za poparcie przez koalicję pomysłu powołania publicznego OFE, które konkurowałoby z prywatnymi funduszami.
– Bo obsługa takiego funduszu byłaby wielokrotnie tańsza niż w przypadku funduszy komercyjnych, a zyski porównywalne – argumentuje Dariusz Joński z SLD.
A Jerzy Wenderlich, wicemarszałek Sejmu z SLD, dodaje, że tempo pracy nad ustawą o OFE jest za szybkie. – Ale na razie nikt nie protestuje – mówi Wenderlich.
Rządowy projekt zmian w OFE przewiduje, że 3 lutego 2014 roku rozpocznie się przenoszenie ponad połowy składek z otwartych funduszy emerytalnych do ZUS. Do 31 marca ZUS zewidencjonuje na subkontach wartość jednostek rozrachunkowych. Przekazane obligacje skarbowe zostaną umorzone. Nowe przepisy zakazują inwestowania przez OFE w obligacje skarbowe, oraz reklamy. Zmniejszają też opłaty za zarządzanie. Ustawodawca stworzył też możliwość odkładania na emeryturę tylko w jednym filarze, czyli w ZUS.
Przeciwnicy zmian uważają, że nie mają one na celu poprawy sytuacji emerytów, tylko ratowanie budżetu. Pojawiły się też opinie, że zmiany mogą być niekonstytucyjne.