Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński wydał w piątek, 30 października, oświadczenie dotyczące wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Wyraził w nim „najwyższe oburzenie i stanowczy sprzeciw” wobec działań związanych z odsunięciem od obowiązków Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego oraz obecnością policji na terenie Trybunału.

„Wskazane zdarzenia mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju Rzeczypospolitej Polskiej” – stwierdził Kapiński.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki przerywa lot do Senegalu. „W takim momencie prezydent musi być w Polsce”

W oświadczeniu odniósł się do skierowania funkcjonariuszy policji na teren TK, uniemożliwienia wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu wejścia do budynku oraz wydania zarządzenia przewidującego przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez dotychczasowe kierownictwo Trybunału.

Zbigniew Kapiński: Policja nie może służyć do wywierania nacisku na sądy

Pierwszy prezes SN podkreślił, że konflikty dotyczące funkcjonowania organów konstytucyjnych powinny być rozstrzygane zgodnie z obowiązującymi przepisami, a nie za pomocą środków przymusu.

„Nie ma i nie może być zgody na sytuację, w której funkcjonariusze Policji stają się narzędziem faktycznego ograniczania działalności organów konstytucyjnych, a o możliwości wykonywania obowiązków przez osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe rozstrzyga użycie siły lub groźba jej użycia” – napisał Kapiński.

Czytaj więcej

Policja w Trybunale Konstytucyjnym. Kaczyński apeluje do Karola Nawrockiego

Zaznaczył, że policja nie może być wykorzystywana jako instrument nacisku na sądy i trybunały.

„W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących” – podkreślił.

Kapiński powołał się na konstytucyjne zasady legalizmu, podziału władz oraz niezależności sądów i trybunałów. Jego zdaniem żaden organ państwa nie może bez zastosowania ustawowych procedur ograniczać działalności instytucji konstytucyjnych ani pozbawiać ich kierownictwa możliwości wykonywania obowiązków.

Pierwszy prezes SN kwestionuje zarządzenie Anny Korwin-Piotrowskiej

Zbigniew Kapiński skrytykował również decyzję Anny Korwin-Piotrowskiej o zarządzeniu miesięcznej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

„Nadanie określonej czynności formy zarządzenia nie może legalizować przekroczenia bądź uzurpowania kompetencji ani prowadzić do obejścia ustawowych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego” – ocenił.

Zdaniem pierwszego prezesa SN wydarzenia w Trybunale mogą stworzyć niebezpieczny precedens, który w przyszłości zostałby wykorzystany przeciwko innym konstytucyjnym organom państwa.

Czytaj więcej

Waldemar Żurek o konflikcie w TK: Nie ma szansy na kompromis ze Święczkowskim

„Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której spory dotyczące funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa stają się pretekstem do podejmowania działań prowadzących do jego faktycznego paraliżu oraz odarcia z jakiegokolwiek autorytetu” – napisał Kapiński.

Przypomniał, że granice działania organów państwowych wyznaczają Konstytucja i ustawy, a nie decyzje polityczne czy demonstracje siły.

„Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś przedmiotem takich działań jest Trybunał Konstytucyjny” – podkreślił.

Prezes NSA pisze o przekraczaniu granic zasad konstytucyjnych

W sobotę do sprawy TK odniósł się również Jacek Chlebny, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego. W opublikowanym na stronie internetowej oświadczeniu uznał, że wydarzenia budzą „zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z podstawowymi zasadami państwa prawa”.

„Z wielkim niepokojem odnoszę się do zdarzeń, które miały miejsce w Trybunale Konstytucyjnym w dniu 30 października 2026 r., zwłaszcza obecności Policji wokół jego siedziby oraz uniemożliwienie wejścia do Trybunału jego Prezesowi i Wiceprezesowi. Zdarzenia te miały charakter bezprecedensowy i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z podstawowymi zasadami państwa prawa" - czytamy w tym oświadczeniu.

Prezes NSA wyraził przekonanie, że zbudowanie zaufania i autorytetu TK wymaga podjęcia pilnych działań. Skrytykował również brak publikacji orzeczeń Trybunału.

„Jestem przekonany, że zbudowanie społecznego zaufania i autorytetu Trybunału Konstytucyjnego wymaga podjęcia pilnych działań. Dalsze utrzymywanie stanu, w którym orzeczenia Trybunału nie są publikowane, a w przestrzeni publicznej podnoszone są wątpliwości co do jego składu i władz, podważa zaufanie do Państwa. Niezbędne jest osiągnięcie rzeczywistego kompromisu ponad podziałami politycznymi w celu przywrócenia autorytetu i wiarygodności Trybunału. Podejmowane działania nie mogą w żadnym razie budzić wątpliwości co do ich legalności – muszą być zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, w szczególności z poszanowaniem konstytucyjnie gwarantowanej niezależności Trybunału. Granice podejmowanych przez organy władzy działań stanowią zasady konstytucyjne oraz poszanowanie ludzkiej godności. Granice te zostały przekroczone" - napisał Jacek Chlebny.

Karol Nawrocki spotka się ze Zbigniewem Kapińskim po powrocie do Polski

Około godz. 18 w piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu miesięcznej przerwy w wykonywaniu obowiązków przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

Według informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka kierowanie Trybunałem przejęła Anna Korwin-Piotrowska, jako sędzia z najdłuższym stażem.

Czytaj więcej

Pięcioro sędziów TK: Spór kompetencyjny to pretekst, nie może być powodem niedopuszczenia do orzekania

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze podjęli działania na terenie TK w związku ze zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału. Policja podkreśliła, że funkcjonariusze nie znajdują się wewnątrz budynku.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował wcześniej, że przerywa podróż do Senegalu i wraca do kraju.

„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam” – napisał w serwisie X.