Reklama

Paweł Kapusta: Święto zmarłej demokracji, czyli jak leczyć trybunał kordonem i pałą

Politycy koalicji rządzącej wiedzą, że zarządzenie sędzi Korwin-Piotrowskiej jest prawnie wątpliwe. Politycy opozycji wiedzą z kolei, że prawnie wątpliwe jest odmawianie przez prezydenta ślubowań sędziom wybranym przez Sejm. Obie strony uznają jednak, że ich własne wątpliwości nie mają żadnego znaczenia, bo w tej zabawie nie liczy się przecież prawda, tylko polityczny utarg. Niezależnie od opcji rządzą nami cynicy, elektoraty zajadają się przed telewizorami popcornem, a Trybunał, jak leżał w błocie, tak będzie leżał dalej – pisze Paweł Kapusta, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Reklama
Reklama
Reklama

Gdyby klasa polityczna propaństwowo chciała rozwiązać spór wokół Trybunału, stałoby się to już dawno temu. Doszłoby do ponadpartyjnego porozumienia, wypracowania przez niezależnych (wtedy, tych kilka lat temu, jeszcze tacy byli!) ekspertów rozwiązania akceptowalnego przez każdą ze stron. Nikt nie miał i nie ma w tym jednak żadnego interesu, bo nie o to przecież chodzi w gonieniu królika, żeby go złapać.

O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny szczegółowo tłumaczymy tutaj – kliknij

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama