W piątek, 30 października, policja weszła na teren Trybunału Konstytucyjnego w związku z informacją przekazaną przez sędzinę Annę Korwin-Piotrowską. Miała ona wskazać na „możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego”. Korwin-Piotrowską podjęła także decyzję o zarządzeniu natychmiastowej, miesięcznej przerwy w czynnościach sędziego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i zastępcy prezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie jako najstarszy stażem sędzia przejęła obowiązki prezesa TK. Funkcjonariusze nie weszli do budynku TK.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował we wpisie opublikowanym na platformie X, że doszło do „zamachu na Trybunał Konstytucyjny”. „Służby Tuska wchodzą siłowo do Trybunału. To pierwszy taki przypadek w skali światowej” – napisał Kaczyński.
Czytaj więcej
Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta potwierdziło doniesienia medialne dotyczące nowych koni w stajni należącej do głowy państwa i wyjawiło ponies...
Prezes PiS stwierdził, że „od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym”. „Zalecenia Niemca Bachmanna są realizowane. My, Polacy, nie możemy się dać zastraszyć! Obywatelski protest, całkowicie legalny, musi trwać dalej! Trybunał to gwarant naszej wolności i suwerenności! Deptanie prawa przez Tuska nie ma żadnych granic!” – ocenił.
Chwilę później jak podała Polska Agencja Prasowa Kaczyński dotarł pod budynek TK, skąd zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o „zrobienie wszystkiego, co jest w granicach jego uprawnień, by ten stan, który dzisiaj trwa i posuwa się do przodu, żeby to zostało zatrzymane”.
Wcześniej Nawrocki poinformował, że przerywa podróż do Senegalu i wraca do Polski w związku z konfliktem wokół TK.