-  Jeśli są wątpliwości formalne, ale są też wątpliwości strategiczne, natomiast najważniejsze są te wątpliwości formalne w odniesieniu do pana ministra Berka, to mam obowiązek nie przyjmować takiej przysięgi od pana ministra Berka - powiedział prezydent. 

Nawrocki stwierdził, że Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego TK, w kwestii złożenia ślubowanie zdecydował się na powtórzenie „istnego cyrku”, jakim zdaniem prezydenta jest złożenie ślubowania wobec osoby „nieuprawnionej konstytucyjnie i prawnie” do przyjęcia takiego ślubowania, czyli przed marszałkiem Sejmu.

Spór o ślubowanie Macieja Berka

W ostatnich dniach zaostrzył się spór o Trybunał Konstytucyjny, pogłębiając trwający od miesięcy kryzys wokół obsady sędziowskiej i funkcjonowania tej instytucji. Kolejnym punktem zapalnym stało się ślubowanie Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego TK, które odbyło się bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego.  

Nawrocki zakwestionował skuteczność tej procedury. Argumentował, że ślubowanie wobec prezydenta nie mogło się odbyć pod jego nieobecność, a jeśli doszło do naruszenia prawa, nastąpiło to bez jego udziału. Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że to głowa państwa zaprasza wybranych przez Sejm sędziów na ślubowanie, a uroczystość zorganizowana w Sejmie nie stanowi formalnego potwierdzenia objęcia przez Berka funkcji.

Czytaj więcej

Spór o TK. Marcin Przydacz: jeśli trzeba, prezydent odwoła się do siły narodu

Wizyta w Trybunale i odwołanie wyjazdu do Słowenii

Po tym, jak Berek wraz z innymi sędziami wybranymi przez Sejm przyjechał do siedziby TK, prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił go do orzekania. Zażądał stanowiska prezydenta w sprawie skuteczności ślubowania.

Przed budynkiem trwał protest przeciwników zaprzysiężenia Berka, a policja interweniowała, gdy demonstranci próbowali blokować wjazd na teren Trybunału.

Około godz. 16 Nawrocki przyjechał do siedziby TK i odbył krótką rozmowę ze Święczkowskim. Jak później wyjaśnił szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki, głowa państwa chciała spotkać się z obecnymi tam sędziami i uzyskać informacje o przebiegu wydarzeń. Bogucki krytykował też użycie służb podległych MSWiA do umożliwienia wejścia do Trybunału osobie, która – w ocenie Pałacu Prezydenckiego – nie dopełniła procedury objęcia urzędu

Czytaj więcej

Szef MSWiA: dwóch sędziów TK otrzymało ochronę SOP w związku z groźbami

Tego samego wieczoru Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Nawrocki odwołał udział w spotkaniu prezydentów państw Grupy Arraiolos w Słowenii, zaplanowanym na 15–16 października. Decyzję uzasadniono powagą sytuacji wokół Trybunału. Równolegle prezydent spotkał się z dwoma ważnymi politykami prawicy: Przemysławem Czarnkiem i Mateuszem Morawieckim. Czarnek, wiceprezes PiS i kandydat partii na premiera, określił rozmowę jako inspirację do działań w obronie praworządnego TK. Zapowiedział również udział w sobotniej manifestacji przed siedzibą Trybunału. Morawiecki, stojący na czele stowarzyszenia Rozwój Plus, opisał spotkanie jako rozmowę o bezpieczeństwie, gospodarce i przyszłości Polski. Nie ujawniono szczegółów ewentualnych ustaleń dotyczących samego Trybunału.