Zdaniem ppłk. Macieja Korowaja, byłego oficera Służby Wywiadu Wojskowego, eksperta Instytutu Wschodniej Flanki, Rosjanie zwykle reagują z pewnym opóźnieniem na to, co się dzieje w Polsce. Nie dziwi więc, iż eksperci wskazują, że na razie temat ostatniego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego nie przebił się jeszcze do rosyjskiej narracji propagandowej. „Temat wspomnianego sporu w rosyjskiej infosferze nie jest (...) wyraźnie dostrzegalny” - twierdzi Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK.
Ppłk Maciej Korowaj wskazuje, że rosyjska propaganda bardzo ogólnie opisuje polskie spory polityczne. Tłumaczy, że autorzy nie niuansują, bowiem ich przekaz jest skierowany głównie do Rosjan, którzy nie znają tła sporów politycznych nad Wisłą. Ale wyraźnie wskazują, że w Polsce występuje duża polaryzacja polityczna.
Czytaj więcej
Na rok przed wyborami parlamentarnymi Donald Tusk idzie drogą Jarosława Kaczyńskiego, może wygrać wybory i stracić władzę. Liczby nie kłamią. Spór...
Maciej Korowaj: Rosja przedstawia Polskę jako państwo niestabilne
Niemniej, zdaniem eksperta, temat dotyczący polskiego sądownictwa pojawia się tam od wielu lat, bo i spór wokół sądów ciągnie się od dekady. – Opisują go jako dowód słabości państwa polskiego, wskazując, że dlatego nasze państwo nie może być traktowane jako potencjalny lider naszego regionu Europy. Piszą, że jeżeli sami nie potrafimy dojść do porozumienia, czego więcej można od nas oczekiwać? – mówi „Rz” Maciej Korowaj. – Mówią, że Polska jest państwem niestabilnym, o bardzo słabych strukturach, po prostu jest państwem nieporadnym. Ich celem jest podkopywanie sprawczości działania danego państwa – dodaje.
– Nie odnotowaliśmy jeszcze, aby rosyjska lub białoruska propaganda wykorzystała wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sam temat polskiego wymiaru sprawiedliwości jest jednak obecny w przekazach propagandowych obu państw – dodaje Wojciech Pokora, redaktor naczelny „Disinfo Digest”, który analizuje białoruskie i rosyjskie operacje wpływu.
Protest przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, 14 października 2026 r.
– Spory o sądy wykorzystywane są przede wszystkim do budowania obrazu Polski jako państwa, w którym wymiar sprawiedliwości jest podporządkowany politykom, instytucje pozostają w permanentnym konflikcie, a obywatele nie mogą ufać ich rozstrzygnięciom. Rosyjska propaganda wykorzystuje te konflikty również do podważania wiarygodności Polski i Unii Europejskiej w kwestiach praworządności. Białoruska strona kieruje podobne przekazy bezpośrednio do polskich odbiorców, między innymi poprzez polskojęzyczne Radio Białoruś i działalność byłego sędziego Tomasza Szmydta – tłumaczy Pokora.
– Charakterystyczne jest to, że propaganda wykorzystuje argumenty obu stron polskiego sporu politycznego. Jej celem jest podważanie zaufania do instytucji państwa, niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę – zwraca uwagę ekspert.
Spór o sądy to tło. Rosja podsyca nastroje antyukraińskie
Eksperci Ośrodka Analiz Dezinformacji NASK wskazują, że spór wokół sądów i Trybunału Konstytucyjnego wpisuje się w przekazy mające ukazać Polskę „jako państwo łamiące standardy demokratyczne”. „Rosyjski aparat propagandowy w stosunku do Polski koncentruje się na innych kierunkach wykorzystywanych do deprecjonowania wizerunku RP – m.in. narracja o rzekomej »militaryzacji Polski i Europy« czy kwestia napięć w relacjach pomiędzy przebywającymi w naszym kraju Ukraińcami, a Polakami” – zwracają uwagę analitycy NASK.
Od kilku lat Rosja prowadzi działania, które mają osłabić sąsiednie państwa i doprowadzić do rozbicia Unii Europejskiej oraz NATO. W tym procesie wykorzystuje całą paletę narzędzi – od ataków cybernetycznych, po działania kinetyczne np. niszczenie infrastruktury krytycznej, dywersję. Eksperci nazywają ten stan wojną hybrydową.
Równolegle Kreml prowadzi działania w sferze informacyjnej, w której wykorzystuje dezinformację i manipulację. Celem jest tworzenie chaosu informacyjnego, podważanie zaufania do instytucji państwowych, polaryzacja społeczeństwa, czyli pogłębianie podziałów – ten proces nazywamy wojną kognitywną. W tym przypadku to ludzki umysł staje się polem walki.
Czytaj więcej
Każde działanie sprzeczne z interesami Moskwy przedstawiane jest jako agresja, natomiast rosyjska odpowiedź jako działanie wymuszone i obronne. To...
„Celem jest zmiana nie tylko tego, co ludzie myślą, ale także jak myślą i jak działają. Skutecznie prowadzona, kształtuje i wpływa na indywidualne i grupowe przekonania oraz zachowania, sprzyjając taktycznym lub strategicznym celom agresora. (...) Przeciwnik może całkiem realnie podporządkować sobie społeczeństwo bez uciekania się do jawnej siły lub przymusu” – definiują tę formę niewidzialnej wojny naukowcy z Johns Hopkins University i Imperial College w Londynie w „Przeglądzie NATO” (maj 2021 r.).