Przeciwnego zdania jest 42 proc. ankietowanych, którzy chcieliby, aby obecny prezydent wystartował w kolejnych wyborach. 5 proc. badanych nie potrafiło zająć stanowiska w tej sprawie.

Coraz mniej Ukraińców chce drugiej kadencji Zełenskiego

Badanie wskazuje na stopniowy spadek poparcia dla drugiej kadencji Zełenskiego. W grudniu 2023 r. 59 proc. respondentów uważało, że prezydent powinien ubiegać się o reelekcję. W grudniu 2025 r. odsetek ten spadł do 45 proc.

Jednocześnie w Ukrainie nadal obowiązuje stan wojenny, wprowadzony po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r. Zgodnie z ukraińską konstytucją przeprowadzenie wyborów prezydenckich w czasie obowiązywania stanu wojennego nie jest możliwe.

Czytaj więcej

Wybory w czasie wojny. Dlaczego Donald Trump chce się pozbyć Wołodymyra Zełenskiego?

Na notowania Zełenskiego wpływają również problemy polityczne jego obozu. Prezydent jest coraz częściej krytykowany w związku ze skandalami korupcyjnymi dotyczącymi osób z jego otoczenia, a także z powodu kontrowersyjnych decyzji kadrowych, w tym odwołania popularnego ministra obrony Mychajła Fedorowa.

Mimo spadku poparcia dla jego ponownego startu Zełenski pozostaje jednym z polityków wymienianych w gronie najpoważniejszych kandydatów w przyszłych wyborach. W sondażach obok niego pojawiają się Fedorow oraz były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, Wałerij Załużny.

Nieco ponad rok temu Zełenski powiedział serwisowi Axios, że nie będzie ubiegał się o reelekcję po zakończeniu wojny z Kremlem. – Jeśli zakończymy wojnę z Rosjanami, jestem gotów nie ubiegać się o drugą kadencję, ponieważ wybory nie są moim celem – stwierdził Zełenski we wrześniu 2025 r.

Ukraińcy przeciwni wyborom w czasie wojny

To samo badanie wykazało, że zdecydowana większość Ukraińców – 71 proc. – sprzeciwia się przeprowadzaniu wyborów prezydenckich w czasie wojny. 

Kwestia ewentualnego przeprowadzenia wyborów w czasie wojny została krótko poruszona w sierpniu przez Fedorowa, którego nagłe odwołanie wywołało ogólnokrajowe protesty.

Ukraińskie społeczeństwo nie przyjęło jednak przychylnie apelu Fedorowa o przeprowadzenie wyborów, co wynikało z licznych ograniczeń logistycznych dotyczących żołnierzy, milionów Ukraińców przebywających za granicą oraz osób mieszkających w pobliżu linii frontu. Badanie KIIS wykazało również, że 45 proc. Ukraińców uważa, iż sprawy w ich kraju zmierzają w złym kierunku, podczas gdy 40 proc. jest odmiennego zdania.

Czytaj więcej

W II turze Wołodymyr Zełenski przegrywa z każdym. Sondaż z Ukrainy

Ponadto 44 proc. ankietowanych stwierdziło, że w związku z obecnymi rządami Zełenskiego odczuwa przede wszystkim rozczarowanie, a 33 proc. – wstyd. Oba wskaźniki wzrosły w porównaniu z poprzednim sondażem KIIS przeprowadzonym w grudniu 2025 r.

„W ukraińskim społeczeństwie istnieje znaczne zapotrzebowanie na odnowę elit politycznych, które w ostatnich latach jeszcze bardziej przybrało na sile” – skomentował w komunikacie prasowym Anton Hruszecki, dyrektor wykonawczy KIIS.

Sondaż przeprowadzono w dniach 12–21 września z udziałem 1002 respondentów zamieszkujących terytoria kontrolowane przez władze państwowe.