Zapowiedź wniosku o odwołanie Andrzeja Domańskiego padła podczas konferencji prasowej przed zakładami Grupy Azoty w Puławach. – Wiemy, że ten rząd go broni, ale chcemy wykazać skrajną niekompetencję i brak odpowiedzialności za decyzje w sprawie gospodarki – powiedział wiceszef PiS Przemysław Czarnek.

Wśród argumentów za odwołaniem obecnego szefa MF polityk PiS wymienił m.in. „kryzys na wszystkich możliwych płaszczyznach, w tym w rolnictwie”, który – jak ocenił – jest powodowany przez stan finansów publicznych. 

Wiceszef PiS skrytykował też działania resortu rolnictwa, który – jego zdaniem – „pluje rolnikom w twarz” poprzez np. zbyt niskie dopłaty do nawozów. – Rolnicy nie mają z czego płacić za nawozy, za kosmicznie wysokie ceny paliw, a państwo polskie jest w kryzysie finansów publicznych tak wielkich, że oszukuje i nie jest w stanie pomóc ani przedsiębiorcom, ani rolnikom – stwierdził. 

Czytaj więcej

Od soboty zapłacimy mniej za paliwo. Opublikowano rozporządzenia

Daniel Obajtek: Orlen mógł obniżyć ceny paliwa o 1 zł bez podpisu prezydenta

Obecny na konferencji były prezes Orlenu,  a obecnie europoseł PiS, Daniel Obajtek powiedział, że rolnikom przeszkadzają m.in. wysokie ceny paliwa. Nawiązując do opublikowania w piątek w Dzienniku Ustaw rozporządzeń obniżających akcyzę i VAT na paliwa, które mają obniżyć ceny paliw na stacjach o ok. 1,2-1,3 zł, Obajtek stwierdził, że Orlen mógł obniżyć ceny paliwa o 1 zł bez podpisu prezydenta pod ustawą dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. – W Polsce paliwo powinno być (sprzedawane – PAP) o dwa złote taniej. Z jednej strony złotówka, którą może bez problemu wygenerować Orlen, a drugą złotówkę może wygenerować rząd z danin, ponieważ o złotówkę więcej bierze z danin niż miał planowane w budżecie – powiedział.

Na kolejnym briefingu – na stacji Orlen w pobliżu Puław – Czarnek również skrytykował działania rządu w zakresie obniżania cen paliw. Wskazując na ceny obecne na stacji, poseł PiS stwierdził, że pomimo podpisu prezydenta pod ustawą ceny pozostały takie same. Według Czarnka ustawa przygotowana przez rząd jest niekonstytucyjna, ponieważ „prawo nie działa wstecz”. Dodał jednak, że rozumie argumentację prezydenta, przemawiającą za podpisaniem ustawy, ponieważ – jak ocenił – prezydent kierował się dobrem Polaków.

Czytaj więcej

Bitwa o ceny paliw wygrana jednym przemówieniem

Koalicja broni Andrzeja Domańskiego. „PiS już kompletnie nie umie w politykę”

Do zapowiedzianego przez PiS wniosku ws. odwołania Domańskiego odniósł się szef KPRM Jan Grabiec. „Trzeba być zupełnie odklejonym, żeby w dniu, w którym Andrzej Domański wydaje rozporządzenie obniżające VAT i akcyzę na paliwa, składać w Sejmie wniosek o jego odwołanie. PiS już kompletnie nie umie w politykę” – napisał na X.

Wniosek skomentował także na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Lewica będzie się zachowywać jak zwykle, czyli racjonalnie, czyli z przymrużeniem oka i dużym dystansem do zachowania – nie wiem, czy on jest jeszcze kandydatem na premiera czy nie, pana Czarnka – mówił Czarzasty. Zapewnił o obronie „ministrów rządu, którego Lewica jest członkiem”. 

Podkreślił, że elementem sprawowanej przez rząd władzy jest rozsądna polityka finansowa. – Uważamy, że to, co robi pan Domański do tej pory, jest rozsądne. Nawiasem mówiąc, jeśli to się nie podoba panu Czarnkowi, to uważam, że to jest mocny argument na to, że to jest bardzo rozsądne – dodał.