Szef polskiego rządu w piątek rozpoczął wizytę na Ukrainie, bierze udział w szczycie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej, organizowanym w obwodzie iwanofrankiwskim. Planowane było jego spotkanie z premierem Słowacji Robertem Ficą, jednak strona słowacka przekazała, że Fico nie udał się na Ukrainę, a zastępuje go wiceminister spraw zagranicznych Marek Esztok. Agencja TASR podała, że przyczyną nieobecności szefa słowackiego rządu jest choroba.

W rozmowie z dziennikarzami przed rozpoczęciem szczytu Donald Tusk mówił, że przyjechał „głównie po to, żeby pokazać, że Ukraina nie jest sama”. – Czekają nas wszystkich, nie tylko Ukrainę, ciężkie, trudne tygodnie i miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność. Bardzo zależało mi na tym, żeby nasi ukraińscy przyjaciele widzieli, że Polska jest z nimi – oświadczył.

Czytaj więcej

Tusk ostrzega przed rosyjskimi uderzeniami w Polskę. „Mogą być przypadkowe”

Donald Tusk na Ukrainie. Rozmowa z Wołodymyrem Zełenskim

Premier zaznaczył, że ma w planach rozmowę z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. – Będziemy rozmawiać o uczestnictwie Polski w koalicji antybalistycznej. Mamy przewidziane dłuższe spotkanie w cztery oczy i tam będzie okazja, żeby rozmawiać o bilateralnych relacjach, ale (głównym – red.) tematem oczywiście jest szersza współpraca regionalna – mówił.

Na pytanie, czy widział efekty uderzeń dronów na miejscu, Tusk przekazał, że „na szczęście” nie widział rosyjskich dronów w akcji. Jednocześnie zaznaczył, że otrzymał „sporo relacji od miejscowych na temat bardzo intensywnych działań, których celem jest nie tylko zniszczenie infrastruktury energetycznej, ale też ukraińskiego przemysłu”.

– Ta wojna na wyniszczenie gospodarki wydaje się, że wkracza w decydującą fazę. Wszyscy byśmy tego bardzo chcieli, żeby doszło do rozejmu, przerwania ognia i rozmów pokojowych. Słyszymy różne sugestie, że być może coś się odblokuje, (...) ale to ciągle jest bardzo niepewne. Postawa Rosji wydaje się jak na razie bardzo agresywna i niechętna – mówił na Ukrainie Tusk.

Premier odniósł się też do swojego czwartkowego wystąpienia w Sejmie, podczas którego przekonywał, iż istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś z państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub pociski, a oficjalna narracja będzie taka, że to przypadek i nie ma powodu, aby ktokolwiek myślał o jakiejś odpowiedzi ze strony NATO.

Zełenski ogłosił start Karpackiej Ósemki z udziałem Polski

Prezydent Ukrainy ogłosił powołanie formatu C8 (Karpackiej Ósemki), skupiającej państwa regionu (Rumunię, Serbię, Polskę, Słowację, Czechy, Austrię, Węgry) i Unię Europejską. Wołodymyr Zełenski oświadczył w mediach społecznościowych, że format ma na celu stworzenie na poziomie UE silnego ośrodka współpracy w obszarach bezpieczeństwa, energetyki, logistyki, transgranicznej współpracy gospodarczej oraz wsparcia dla lokalnych społeczności.

Zełenski poinformował, że w gospodarczej części piątkowego szczytu bierze udział ok. 550 przedstawicieli biznesu z ośmiu państw C8. Dodał, że podpisano pierwsze umowy inwestycyjne i handlowe o wartości miliarda euro, obejmujące sektory energetyki, logistyki i infrastruktury. „Łącznie zaprezentowanych zostanie prawie sto projektów biznesowych o wartości niemal 40 mld euro” – zaznaczył.

O projekcie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej ukraińskie media informowały przed rokiem, powołując na partię Sługa Narodu. Zaznaczono wówczas, że format wywodzi się ze złożonej w listopadzie 2024 r. propozycji Słowacji i ma połączyć regiony Ukrainy, Polski, Słowacji, Węgier, Rumunii, Czech, Serbii i Austrii wokół wspólnych projektów infrastrukturalnych, ekologicznych i ratowniczych przy wsparciu funduszy UE.

Zarys inicjatywy Wołodymyr Zełenski przedstawił na początku sierpnia. Tłumaczył wówczas, że pomysł zrodził się z potrzeby włączenia do współpracy państw, które nie są gotowe wspierać Ukrainy militarnie, ale chcą angażować się w wymiarze humanitarnym, gospodarczym i odbudowy.

– Mówimy o możliwych scenariuszach, a nie o tym, co się zdarzy na pewno i to, o czym już też wielokrotnie mówiłem, Polska i inne kraje muszą być przygotowane na różne scenariusze, także te bardziej dramatyczne – zastrzegł. – Ostatnie zdarzenia pokazują, że rzeczywiście koncentracja tych ataków w pobliżu granicy z Polską na pewno jest niepokojącą wiadomością. Dlatego będziemy działali na pewno niepochopnie, na pewno ostrożnie – deklarował.

Donald Tusk na Ukrainie:  Nikt nie powinien usprawiedliwiać zbrodni ludobójstwa

Donald Tusk ocenił, że format C8 może być bardzo pomocny dla ścieżki Ukrainy do Unii Europejskiej. – Nasze polskie doświadczenie jest pod tym względem jasne: międzyregionalna współpraca jest jednym z najlepszych sposobów na to, jak przyjąć europejskie normy, zasady i metody współdziałania. Jako zwolennik powiększenia UE będę traktował tę inicjatywę bardzo poważnie – oświadczył.

Czytaj więcej

Walki o Donbas. Gen. Andrij Biłecki informuje o rozbiciu rosyjskich „kleszczy”

Premier wyraził pogląd, że solidarność z Ukrainą w regionalnym wymiarze jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Przekonywał, że zagrożenie ze strony Rosji dotyczy wszystkich, nie tylko Ukrainy. – Dzisiaj Ukraina walczy, ale musimy być przygotowani na wszystkie możliwe scenariusze. Dlatego nasza solidarność i nasza obecność tutaj jest ważna nie tylko dla Ukrainy, ale także dla naszych narodów i naszych krajów – ocenił.

Tusk wspomniał także o napięciach w relacjach polsko-ukraińskich wokół historii. – Najważniejsze, by rozumieć się nawzajem. Nikt nie powinien usprawiedliwiać zbrodni wojennych czy ludobójstwa. Kłamstwa i nadinterpretacje zawsze dzielą ludzi i narody – podkreślił. – Jestem absolutnie pewny, że możemy pracować dla przyszłości Polski, Ukrainy i całej Europy, z wiarą, że prawda jest zawsze lepsza niż kłamstwo, nawet jeśli prawda jest czasem bolesna. Dziękuję za gotowość do tego, by przynajmniej spróbować zrozumieć naszą polską wrażliwość w różnych kontekstach – powiedział.

Czytaj więcej

Pogrzeb ofiar rzezi wołyńskiej – połowę ofiar stanowiły dzieci. „Zaplanowane ludobójstwo”

Koalicja antybalistyczna

W lipcu podczas spotkania tzw. koalicji chętnych w Paryżu zawiązana została tzw. koalicja antybalistyczna, której celem jest budowa nowych zdolności do obrony przed pociskami balistycznymi. Koalicję zawiązała Ukraina i dziewięć państw: Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Holandia, Norwegia, Dania i Szwecja.

Donald Tusk pytany wówczas o brak Polski w tej koalicji stwierdził, że ma ona charakter przemysłowy i zgłaszały się firmy, „które są gotowe wnieść swój potencjał do tej koalicji”. Dodał, że jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to Polska przystąpi do projektu.